Na Podkarpaciu potrafią pracować w klastrze
Polsce brakuje koordynacji działań wśród małych i średnich firm. Klastry przemysłowe to zmieniają
Klaster tworzyć może grupa przedsiębiorstw, a także organizacji czy uczelni, w celu wspólnego pozyskiwania funduszy, nowych technologii i promocji. Niby takie proste, a do tej pory w Polsce z dobrodziejstw tego systemu skorzystało około setki ośrodków.
Najsłynniejszym na świecie przemysłowym klastrem jest kalifornijska Dolina Krzemowa, która skupia ponad sześć tys. W Polsce mamy Dolinę Lotniczą. Ośrodki naukowo-badawcze i firmy, które wchodzą w skład tego klastru, zatrudniają około 20 tys. pracowników.
- Na pewno rola klastrów w przemyśle jest bardzo duża, bo czasami klastry działają obok tego, co robi rząd. To jest coś, co dzieje się bez udziału rządu, ale rząd wspiera - mówi Janusz Zakręcki, prezes PZL Mielec.
Uważa, że w przyszłości trzeba nadać tym organizacjom nowego kształtu, by pełniły jeszcze większa rolę w gospodarce, a w Polscepowinno działać od kilku do kilkunastu kluczowych klastrów, które byłyby rozpoznawalne w skali międzynarodowej i gromadziły istotny potencjał gospodarczy i naukowy. Skupione w nich firmy powinny intensywnie uczestniczyć w wymianie handlowej (duży udział eksportu) oraz międzynarodowych łańcuchach wartości (powiązaniach kooperacyjnych). W międzynarodowych sieciach powinny uczestniczyć także inne podmioty funkcjonujące w tych klastrach, takie jak jednostki naukowo-badawcze i uniwersytety. Klastry powinny występować nie tylko w dziedzinie wysokich technologii, lecz także w sektorach tradycyjnych.
Dariusz Bogdan, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, podkreśla, że klastry zachęcają do współpracy.
- Mamy bardzo słaby potencjał, jeśli chodzi o możliwości współpracy, a klastry to robią. Bardzo często firmy, które z sobą konkurują, robią coś wspólnie, by osiągnąć zamierzone efekty - mówi Dariusz Bogdan.
Dodaje, że wraz z postępem procesu globalizacji utrzymanie międzynarodowej konkurencyjności gospodarki staje się coraz trudniejszym wyzwaniem, wymagającym gruntownej modyfikacji strategii biznesowych i polityki gospodarczej. A klastry stanowią nowy sposób kreowania konkurencyjności przedsiębiorstw. Są one efektywnym sposobem poszukiwania efektów synergii wynikających ze współpracy poszczególnych podmiotów wchodzących w skład potrójnej helisy (ang. triple helix), a więc przedsiębiorcami, nauką i władzami publicznymi.
Rosnące znaczenie i popularność koncepcji klastru oraz wpływ klasteringu na rozwój gospodarczy doprowadziły do ukształtowania polityki wspierania klastrów, czego przykładem jest rozwijana w ostatnich latach przede wszystkim przez OECD koncepcja polityki rozwoju gospodarczego opartej o klastry (ang. cluster-based economic development policy). Zarówno w krajach uprzemysłowionych, jak i rozwijających się, w ramach polityki klastrowej uruchamiane są różnorodne działania mające na celu stymulowanie rozwoju regionalnego poprzez wspieranie podmiotów gospodarczych w poprawianiu ich pozycji konkurencyjnej.
Koncepcja klastrów staje się także istotnym elementem polityki gospodarczej Unii Europejskiej, wpisując się w priorytety Strategii "Europa 2020". Polityka wspierania klastrów, ze względu na swój horyzontalny charakter, stanowi istotny element składowy kilku dziedzin polityki gospodarczej, przede wszystkim innowacyjnej, regionalnej i przemysłowej. Struktury klastrowe, stanowiące skuteczny mechanizm koncentrowania zasobów i środków oraz jeden z najlepiej zdiagnozowanych sposobów stymulowania współpracy horyzontalnej w gospodarce, mają możliwość wpływu na generowanie i przyśpieszenie procesów innowacyjnych oraz odgrywanie roli bieguna wzrostu w skali całego regionu, a nawet kraju. Polityka klastrowa, tworząc warunki dla rozprzestrzeniania się impulsów rozwojowych na pozostałe obszary, będzie umożliwiać pełniejsze wykorzystywanie potencjału rozwojowego, a z drugiej przeciwdziałanie negatywnym skutkom polaryzacji.
W resorcie gospodarki zwracają uwagę na możliwości uzyskiwania efektów synergii między polityką klastrową oraz mechanizmami dotyczącymi specjalnych stref ekonomicznych. Rozwój klastrów może stanowić czynnik dynamizujący działalność gospodarczą w specjalnych strefach ekonomicznych oraz zapewniać długookresowe korzyści dla funkcjonujących w ich ramach przedsiębiorstw, przekładając się także na wzrost konkurencyjności i innowacyjności regionów.
Mieczysław Majewski, prezes PZL-Świdnik, zwraca uwagę na to, że naszym firmom brakuje chęci do koordynacji swoich działań u boku dużych.
- Dla małych firm jest bardzo ważne, by wiedzieć, gdzie idą ci duzi - stwierdza Majewski.
Janusz Zakręcki zaś dodaje, że małe i średnie firmy, mając dużych za liderów, mogą szybciej się rozwijać.
Niestety ta świadomość wciąż przebija się do przedsiębiorców za wolno.
Cezary Pytlos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu