Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

PKO BP wchodzi w polisy

29 czerwca 2018

Największy polski bank szuka partnerów, których ubezpieczenia mógłby sprzedawać. Zamierza nawiązać współpracę z globalnymi potentatami

Bank numer jeden w Polsce szuka partnerów, by bardziej zdecydowanie zaistnieć na rynku ubezpieczeń - wynika z informacji DGP. Jak twierdzą nasi rozmówcy, bank zaprosił do negocjacji kilkunastu największych ubezpieczycieli światowych. Wśród nich są MetLife, Axa i Allianz. Jedną z możliwych opcji jest utworzenie joint venture. Nie jest przesądzone, co stanie się z innymi podmiotami, których produkty ubezpieczeniowe sprzedaje obecnie PKO BP.

- Ostateczne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, bo wiele zależy też od spodziewanej rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego w zakresie bancassurance - powiedziała nam osoba znająca kulisy sprawy. - Nie potwierdzam, nie komentuję - odpowiedział Paweł Borys, dyrektor zarządzający w PKO BP.

Jeśli rozmowy zakończyłyby się sukcesem, wspólna spółka PKO BP i zagranicznego ubezpieczyciela byłaby drugim takim rozwiązaniem na naszym rynku po działającym od kilku lat joint venture Banku Zachodniego WBK i grupy ubezpieczeniowej Aviva. W 2011 r. zebrała ona prawie 600 mln zł składki i zarobiła na czysto 15,6 mln zł, poprawiając wynik z 2010 r. o 241 proc. - Ten model dosyć dobrze działa - uważa Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities. Według niego za inicjatywą PKO BP może kryć się pomysł poszerzenia oferty ubezpieczeniowej. - Na razie banki handlują produktami ubezpieczeniowymi powiązanymi z produktami, które sami sprzedają. Ubezpieczają kredyty czy karty. Być może tu jest pomysł, by sprzedawać także inne polisy - turystyczne czy życiowe - zastanawia się Bursa.

PKO BP obecnie sprzedaje głównie ubezpieczenia do kredytów. W ubiegłym roku jego przychody z tego tytułu przekroczyły 415 mln zł. Przekracza to 10 proc. rocznego wyniku netto. W przypadku sprzedających ubezpieczenia mniejszych banków - Aliora czy Getinu - udział ubezpieczeń jest jeszcze większy.

Analitycy zwracają uwagę, że to kolejny pomysł PKO BP, który szuka okazji do rozwoju na coraz trudniejszym rynku bankowym. - Tempo wzrostu rynku zdecydowanie spada. Kiedyś wolumen kredytów rósł dwucyfrowo, teraz spodziewamy się jednocyfrowego wzrostu. Podmiot tej skali co PKO BP szuka okazji do rozwoju, czyli przejęć i partnerstw strategicznych - tłumaczy Kamil Stolarski, analityk Espirito Santo.

Widać to w wynikach finansowych największego polskiego banku. W IV kw. jego zysk spadł do 874,2 mln zł z 952 mln zł rok wcześniej. W ub.r. zarządowi nie udało się osiągnąć żadnego z zakładanych celów: że suma bilansowa przekroczy w 2012 r. 200 mld zł, kredyty i depozyty przekroczą 160 mld zł, a całoroczny zysk wyniesie 4 mld zł. Bank zarobił na czysto 3,74 mld zł.

Stolarski dodaje, że w przypadku ubezpieczeń PKO BP nie musi mieć nawet konkretnego pomysłu, jak prowadzić tę działalność - ważniejsze, by pozyskać znaczącego partnera. Nie wiadomo, czy wśród potencjalnych partnerów PKO BP widzi PZU. - Wydawałoby się, że to naturalne. Ale ostatecznie decydują warunki finansowe współpracy. Myślę, że PKO BP mógłby liczyć na większy udział w marży przy współpracy z partnerem zagranicznym niż w przypadku PZU, która ma dostęp do podobnej grupy klientów.

@RY1@i02/2013/048/i02.2013.048.214000800.802.jpg@RY2@

Najwięksi ubezpieczyciele na świecie

Konkurencja dla kart płatniczych

Dzięki aplikacji IKO na telefony komórkowe każdy użytkownik konta w PKO może płacić w sklepach i wypłacać pieniądze z bankomatów. Generowany przez aplikację sześciocyfrowy kod użytkownik wpisuje na klawiaturze bankomatu lub sklepowego terminalu. Transakcję potwierdza się kodem PIN, jak w przypadku kart płatniczych.

Aplikacja działa w bankomatach PKO BP oraz w terminalach dostarczanych do sklepów przez firmę eService. Sieć urządzeń ma być rozszerzona. Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP, zapewniał wczoraj, że rozmowy na ten temat są już prowadzone z innymi instytucjami na rynku, ale uniknął podania ich nazwy. PKO liczy, że jeszcze w tym roku IKO będzie miała kilkadziesiąt tysięcy aktywnych użytkowników. Do końca 2015 roku ma ich być niemal milion. JSU

Michał Fura

michal.fura@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.