Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Liczba debiutów na rynku Catalyst będzie wyższa niż w ubiegłym roku

27 czerwca 2018

Giełdowy rynek długu może znowu pobić rekord liczby emitentów

W zeszłym roku na Catalyst zadebiutowało 64 emitentów. W tym może ich być więcej. Niektóre biura maklerskie i banki zapowiadają, że wprowadzą na rynek nawet po kilkanaście emisji. - Obserwujemy dużo większe zainteresowanie pozyskaniem finansowania poprzez emisję długu niż poprzez sprzedaż akcji - komentuje Maciej Kałowski, makler w DM AmerBrokers. Także Konrad Sobczyk, główny specjalista ds. emisji w Raiffeisen Polbanku, zauważa wzrostową tendencję, jeśli chodzi o liczbę emisji wprowadzanych na Catalyst. - To zasługa nie tylko większych wymagań inwestorów czy też korzyści wizerunkowych, lecz także większej płynności w porównaniu z rynkiem pozagiełdowym - uzasadnia ekspert.

- Ważnym emitentem mogą być Polskie Inwestycje Rozwojowe, podobnie jak tego typu wehikuł inwestycyjny w Portugalii - mówi Bartłomiej Dmitruk, wicedyrektor polskiego oddziału Espirito Santo Investment Banku. - Oczekujemy, że będą się pojawiać coraz częściej obligacje współfinansujące duże projekty. Będą to głównie papiery spółek energetycznych i paliwowych - dodaje Jarosław Riopka, specjalista ds. instrumentów dłużnych w tym banku. - Z drugiej strony - jak zauważa - nadal będziemy obserwować rosnące zainteresowanie inwestorów indywidualnych obligacjami korporacyjnymi. Wpływ na to będą miały niskie rynkowe stopy procentowe, które skłonią oszczędzających do poszukiwania bardziej zyskownych instrumentów. - Może się to przełożyć na zwiększenie napływu kapitału do funduszy lokujących w obligacje korporacyjne - ocenia Riopka.

Również Dariusz Tenderenda, partner w DM Navigator, zauważa, że inwestorzy coraz chętniej sięgają po obligacje. - Ten rok będzie pod względem emisji na rynku długu lepszy niż miniony. Nie oznacza to jednak, że z sukcesem zakończą się emisje, które nie mają wystarczającego standingu lub zabezpieczeń - mówi Tenderenda. Jego dom maklerski przygotowuje teraz pięć, sześć debiutów na Catalyst. Na parkiecie miałyby się pojawić papiery spółek deweloperskich, finansowych i inżynierskich. Wartość emisji zaplanowanych przez DM Navigator miałaby wynieść 110-115 mln zł, a wartość wszystkich tegorocznych projektów obligacyjnych biura mogłaby sięgnąć 200 mln zł.

DM Banku BPS planuje przeprowadzić w tym roku ok. 10 emisji obligacji, które weszłyby do obrotu na Catalyst. Bank BGŻ chce zorganizować sześć emisji, z których co najmniej połowa będzie notowana na giełdowym rynku. - Planujemy znacząco zwiększyć liczbę transakcji dłużnych - deklaruje też Tomasz Lalik, dyrektor w DM BDM. Z kolei IDM już pomagał przy jednej emisji obligacji i teraz oczekuje ich debiutu na Catalyst.

Erste Group pracuje nad kilkoma projektami, w większości korporacyjnymi. - Wyjątkowo niskie stopy zwrotu z inwestycji w obligacje skarbowe bardzo mocno faworyzują emitentów korporacyjnych - uzasadnia Daniel Markiewicz z departamentu emisji długu Erste Group. Według niego wybór rynku długu jest najbardziej racjonalnym krokiem dla emitentów, którzy nie chcą być w swojej polityce inwestycyjnej zależni od banków. - O tym, że polski rynek obligacji, zwłaszcza korporacyjnych, dojrzewa, świadczy też pojawianie się coraz poważniejszych pod względem kwot ofert skierowanych do inwestorów indywidualnych - uważa Markiewicz.

Raiffeisen planuje kilka, kilkanaście nowych programów emisji obligacji. - Część z nich będzie wprowadzanych na Catalyst, bo często potencjalni nabywcy komercyjnych papierów dłużnych wskazują ich debiut na tym rynku jako jeden z warunków uczestniczenia w emisji - wyjaśnia Sobczyk.

W przypadku papierów samorządowych nacisk na wprowadzanie ich na Catalyst pojawia się z reguły nie ze strony kupujących, ale samych samorządów. Powody są głównie marketingowe i wizerunkowe.

@RY1@i02/2013/044/i02.2013.044.00000150a.803.jpg@RY2@

Nowi emitenci obligacji notowanych na Catalyst

Finansowanie przez emisję długu jest popularniejsze od sprzedaży akcji

Bartłomiej Mayer

bartlomiej.mayer@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.