Żeby handlować z zagranicą, nie trzeba mieć tam oddziału czy biura
Problemem dla wielu eksporterów są specyfika poszczególnych rynków i tamtejsze regulacje prawne
W 2012 r. odnotowano znaczący wzrost polskiego eksportu na rynki rozwijające się i słabiej rozwinięte, w tym na rynki WNP. Jednocześnie w odpowiedzi na spadek popytu spowodowanego kryzysem gospodarczym nieznacznie obniżył się eksport do krajów rozwiniętych. Odnotowano spadki w sprzedaży do głównych partnerów eksportowych Polski, m.in. Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii. Spadki te bilansuje zwiększenie eksportu na kierunkach wschodnich, m.in. do Rosji, na Ukrainę, Litwę, do Estonii i na Łotwę.
Odwaga polskich przedsiębiorców
Polscy przedsiębiorcy są coraz bardziej odważni i coraz śmielej podbijają dalekie rynki. Największy eksport nadal płynie do Niemiec, Wielkiej Brytanii, Czech, Francji i Rosji. Na szczególną uwagę zasługuje jednak dynamiczny wzrost sprzedaży (o ponad 45 proc.) do odległych zakątków świata, czyli m.in. Korei, Meksyku, Brazylii oraz Indii, dowodzący ogromnego potencjału drzemiącego w polskich przedsiębiorstwach. Wzrasta również zainteresowanie bliższymi nam krajami Maghrebu.
W najszybszym tempie rosła sprzedaż artykułów rolno-spożywczych, ceramiki oraz wyrobów przemysłu chemicznego. Ze względu na niską innowacyjność polskich przedsiębiorstw oraz ograniczone zastosowanie zaawansowanych rozwiązań technologicznych w produkcji głównym dobrem eksportowym Polski pozostają niezmiennie żywność, surowce i towary niskoprzetworzone. Nieodzowna zmiana utrzymującego się trendu możliwa będzie jedynie dzięki inicjatywie nie tylko ze strony przedsiębiorców, ale przede wszystkim ze strony państwa, np. przy planowaniu i realizacji programów wspierających polskich przedsiębiorców oraz promujących polską myśl technologiczną na świecie.
Specyfika rynków
Niektóre rynki mogą być szczególnie trudne, np. w aspekcie wymagań formalnych. W Szwajcarii czy Norwegii towary podlegają ocleniu, w Rumunii stosuje się wyjątkowo skomplikowaną dokumentację handlową. Różnice kulturowe czy bariery językowe można łatwo pokonać, wspierając się pomocą sprawdzonego partnera, który może pomóc w dostawach towarów i doradzić, jak zgodnie z przepisami realizować dostawy.
Wielu polskich eksporterów odniosło już spektakularne międzynarodowe sukcesy, m.in. producenci okien, mebli, mechaniki, przemysłu chemicznego czy AGD, którego Polska jest największym producentem w Europie. Przykłady z własnego podwórka mogą być benchmarkiem dla innych przedsiębiorców rozważających wejście na zagraniczne rynki.
Aby eksportować, nie zawsze trzeba inwestować w zagraniczne biura i przedstawicielstwa. Aktualnym trendem jest outsourcing tych obszarów, które jeszcze do niedawna były uważane za core business. Coraz częściej firmy zewnętrze prowadzą biura handlowe dla wielu znanych producentów i marek. Cieszy również to, że coraz częściej firmy te lokowane są w Polsce. To z Polski niektórzy znani producenci obsługują zamówienia i przyjmują zlecenia od nabywców w całej Europie. Firmy te prowadzą również serwis posprzedażowy. Do całości brakuje tylko odpowiedniego partnera logistycznego działającego na rynkach, które przedsiębiorcę interesują. Pracownicy operatora logistycznego w lokalnych oddziałach doskonale znają warunki prawne oraz specyfikę rynku docelowego, co znacznie ułatwia dopełnienie wszelkich formalności - cła czy dokumentów handlowych. Kontaktują się również bezpośrednio z zewnętrznymi biurami handlowymi, uzgadniając przepływ towarów, i przekazując informacje niezbędne dla klientów. Przedsiębiorca może prowadzić sprzedaż na danym rynku, bez konieczności otwierania tam biura. Wszystkim mogą zająć się firmy zewnętrzne.
@RY1@i02/2013/040/i02.2013.040.13000060n.803.jpg@RY2@
Z perspektywy operatora
@RY1@i02/2013/040/i02.2013.040.13000060n.804.jpg@RY2@
Grzegorz Lichocik, prezes Dachser w Polsce
W 2012 roku Dachser w Polsce odnotował przyrost wolumenu w eksporcie przesyłek drobnicowych o ponad 20 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Tak duży wzrost pokazuje, że firma wyróżnia się na rynku jako specjalista w eksporcie. W dalszym ciągu największym rynkiem wymiany handlowej w eksporcie jak i imporcie dla Dachser pozostają Niemcy, wyprzedzając Skandynawię, Czechy i Węgry.
Nasi klienci doceniają fakt, iż jako jedyni na rynku dysponujemy jednym, uniwersalnym systemem we wszystkich oddziałach. Oznacza to, że przesyłka nadana w Polsce będzie widniała pod tym samym numerem w każdym kraju, w którym Dachser prowadzi działalność. Sposób działania podczas przewozu jest identyczny w każdym kraju, ponieważ w każdym oddziale Dachser w Europie są te same procedury i procesy oraz taka sama struktura organizacyjna.
Jest to ogromna wartość dla naszych klientów, których możemy obsługiwać globalnie - wszędzie tam, gdzie posiadamy swoje oddziały. Proponujemy unikalne rozwiązania, ułatwiające sprzedaż polskich towarów na nowych rynkach. Klienci nie muszą przy tym posiadać kosztownych własnych przedstawicielstw handlowych. Dzięki naszej znajomości lokalnych rynków, ich specyfiki i potencjalnych problemów, jakie mogą stanąć przed polskimi eksporterami, możemy być bardzo pomocnym partnerem biznesowym.
Nasza oferta jest tworzona w odpowiedzi na potrzeby rynku oraz zmiany w tendencjach handlu zagranicznego. Od września 2012 r. klienci w Polsce mogą korzystać z nowej oferty naszego oddziału Cargoplus, zajmującego się transportem całopojazdowym. W ramach Cargoplus polscy przedsiębiorcy mogą wysłać swoje towary do coraz bardziej popularnych dla naszego eksportu kierunków m.in. WNP, Turcji oraz północno-zachodniej Afryki.
Wszędzie tam, gdzie umiejscowiony jest jeden z 315 oddziałów Dachser, możemy w znacznym stopniu ułatwić polskim eksporterom dystrybucję ich towarów. Dzięki temu nasi klienci mogą właściwie bez wychodzenia z biura prowadzić rozległą działalność handlową.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu