320 mln zł za sprzedane grunty
PKP
Takiej kwoty ze sprzedaży nieruchomości kolejowych spółce nie udało się uzyskać nigdy dotąd. 320 mln zł to o 12 mln zł więcej, niż zakładał plan na ubiegły rok. Przekroczenie założeń też dotychczas się nie zdarzyło. Dla porównania: w 2011 r. PKP znalazło nabywców działek za 170 mln zł, a rok wcześniej - 100 mln zł (czyli 91 i 49 proc. planów). W latach 2006-2008, czyli w czasach hossy w branży deweloperskiej, plan sprzedaży nieruchomości PKP wykonywały w zaledwie 30 proc.
Kolejarze ogłosili w ubiegłym roku 847 przetargów na sprzedaż nieruchomości, z czego do transakcji doszło w 455 przypadkach. Większość rekordowego wyniku kolej zawdzięcza jednej dużej transakcji: za 171 mln zł deweloper HB Reavis kupił działkę o powierzchni 1,7 ha w ścisłym centrum Warszawy.
Plany PKP na ten rok są skromniejsze. Ze sprzedaży ziemi do kasy ma trafić 160 mln zł. - Niższy plan to wypadkowa sytuacji na rynku. Mniej jest zawieranych transakcji, a potencjalni kupcy ostrożnie podchodzą do nabywania gruntów - twierdzi Jarosław Bator, dyrektor pionu nieruchomości w PKP.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom w tym roku kolej nie wystawi na sprzedaż swoich najlepszych kąsków, np. 60 ha terenu Odolan w Warszawie i wolnych torów w centrum Poznania, na których mają powstać nowe dzielnice. Kolej oficjalnie czeka na uregulowanie ich stanu prawnego, a de facto - na lepszą koniunkturę.
PKP mają tereny o powierzchni 103 tys. ha. Do sprzedania kwalifikuje się 10 proc. Z przychodów uzyskanych w ten sposób PKP chce spłacić 4,5 mld zł długu.
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu