Liczy się jakość i innowacyjność
Polski przemysł obronny stanowi ponad 100 firm o różnym profilu produkcji. Największym graczem sektora zbrojeniowego w naszym kraju jest Grupa Bumar, która stawia m.in. na zwiększenie swojej konkurencyjności na europejskich i światowych rynkach.
Strukturę organizacyjną Grupy Bumar tworzą tzw. Dywizje, czyli konsorcja grupujące firmy o tym samym podstawowym profilu produktowym lub tworzące tzw. platformy systemowe. 24 przedsiębiorstwa skupione wokół Grupy, to firmy działające w sektorach produkcji, łączności, informatyki, jak i jednostki badawczo-rozwojowe.
Należące do Dywizji Ląd, gliwickie Zakłady Mechaniczne Bumar Łabędy SA to od ponad 60. lat jedyny w Polsce producent czołgów począwszy od T-34, T-55, T-72 aż do PT-91Ex. Do jego portfela zamówień trafiają również wozy zabezpieczenia technicznego WZT-3 i WZT-4, których odbiorcą były m.in. Indie i Malezja.
Każda dywizja Bumaru oferuje najnowocześniejsze technologie i, jak podkreśla Andrzej Szortyka, Prezes ZM Bumar Łabędy: - Nasze rozwiązania nie odbiegają od standardów światowych. Staramy się, być firmą produkującą innowacyjne, o najwyższych parametrach jakościowych wyroby, nie tylko na potrzeby wojska, ale również rynku cywilnego (maszyny budowlane, koparki, konstrukcje spawane, przekładnie, koła zębate i elementy dla kolejnictwa). Nasza strategia musi opierać się na potrzebach klienta i przede wszystkim, na zapewnieniu mu maksimum bezpieczeństwa.
Polskie Wojska Pancerne dysponują ok. 600 czołgami, ale połowa z nich wymaga pilnego odnowienia i unowocześnienia. Zakłady Mechaniczne Bumar Łabędy SA są przygotowane także do modernizacji 128 czołgów Leopard 2A4, przejętych w minionej dekadzie od Bundeswehry.
W ostatnim czasie zakłady dostarczyły również ponad 300 wież dla bojowej wersji Rosomaka, produkowanego przez Wojskowe Zakłady Mechaniczne w Siemianowicach Śląskich. Zdobyte przy tym doświadczenie pozwoli na opracowanie i produkcję bezzałogowych wież do polskich platform bojowych, a projekt może się łączyć zarówno z przedsięwzięciami związanymi z kołowym transporterem opancerzonym (KTO), jak i najnowszą polską tzw. Wielozadaniową Platformą Bojową.
Ze względu na specyfikę produkcji, głównie sprzętu wojskowego, wdrożony System Zarządzania Jakością w Łabędach musi spełniać nie tylko zaostrzone wymogi wewnętrzne, ale również normy, narzucone przez przemysł obronny. W spółce nie mogło więc zabraknąć standardu zapewnienia jakości zgodnego z natowskimi wymaganiami AQAP (Allied Quality Assurance Publication). Już na początku lat 90. wdrożono System Zarządzania Jakością ISO 9001, a następnie System Zarządzania Środowiskowego ISO14001, jak również System Zarządzania BHP, zgodny z wymaganiami normy PN-N 18001.
Jak zaznacza Mieczysław Brzuchnalski, szef Biura Zarządzania Jakością, pełnomocnik ds. ZSZ w Bumarze Łabędy: - Wdrożone i stosowane systemy wzajemnie się uzupełniają, tworząc Zintegrowany System Zarządzania, pozytywnie oceniony przez jednostki certyfikujące i systematycznie przez nie nadzorowany. Integracja systemów pozwala firmie na prowadzenie przejrzystych działań dla spełnienia oczekiwań klientów, przy poszanowaniu środowiska naturalnego oraz zapewnieniu pracownikom bezpiecznych warunków pracy. Proces obrotu wyrobami i technologiami przeznaczenia specjalnego odbywa się z zachowaniem Ustawowych Kryteriów Wewnętrznego Systemu Kontroli.
Klienci Bumaru mogą osobiście zapoznać się z przebiegiem procesu produkcyjnego, a także uczestniczyć w ocenie i badaniach oraz w próbach fabrycznych wyrobów finalnych. ZM Bumar Łabędy, mając do dyspozycji własny poligon o powierzchni 1000 ha, gwarantuje, że każdy produkt jest testowany w warunkach terenowych. Rygorystyczna kontrola procesu produkcyjnego pozwala zarówno na zapobiegawcze działania, jak i bieżące korygowanie błędów.
- Nasz system oparty jest na zarządzaniu procesowym, na stałym, usystematyzowanym szeregu działań, na planowaniu i monitorowaniu tak, aby w pełni zrealizować cel, jakim jest zadowolenie klienta. Taki model zarządzania to nieustanna weryfikacja, usprawnianie procesów, procedur i ich stała kontrola. Ale jednocześnie jest to sekwencja korzyści i narzędzi, począwszy od określenia planu działania przedsiębiorstwa, poprzez rozpoznanie i uporządkowanie płaszczyzn wymagających ulepszenia, na ukierunkowaniu usatysfakcjonowania klienta skończywszy - dodaje prezes A. Szortyka.
@RY1@i02/2013/021/i02.2013.021.129.002c.101.jpg@RY2@
@RY1@i02/2013/021/i02.2013.021.129.002c.102.jpg@RY2@
@RY1@i02/2013/021/i02.2013.021.129.002c.103.jpg@RY2@
Joanna Chrustek
Joanna Jakoweńko
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu