Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Usługi bankowe dla przeciętnych klientów coraz droższe

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W ciągu roku prowizje i opłaty bankowe wzrosły średnio o jedną szóstą

Od dłuższego czasu eksperci prognozują, że prowizje bankowe będą rosnąć. Powodów tego zjawiska ma być wiele, m.in. wzrost wymogów kapitałowych, spowalniająca akcja kredytowa i redukcja opłaty interchange, jaką banki inkasują za transakcje kartami w sklepach. Proces podwyżek już widać - w ostatnich miesiącach kilka banków podjęło decyzję o podwyżkach swoich opłat. Efekt? Przeciętny klient rok temu za obsługę rachunku płacił średnio 9,2 zł miesięcznie. Dziś jest to już ok. 10,7 zł. Oznacza to, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy usługi bankowe podrożały aż o 16,7 proc. - wynika z szacunków DGP.

Określiliśmy profil hipotetycznego klienta banku - użytkownika konta osobistego. Założyliśmy, że jego dochody netto są skromne: wynoszą 1,5 tys. zł miesięcznie. Pracodawca przelewa je regularnie na rachunek w banku. Klient wypłaca pieniądze z konta cztery razy w miesiącu po 100 zł z bankomatu własnego banku lub wskazanego przez bank jako własny (tak jak np. w przypadku mBanku, który własnych maszyn nie ma, a wskazuje jako takie bankomaty Euronetu). Ponadto nasz hipotetyczny klient wypłaca także dwa razy w miesiącu po 50 zł z bankomatu obcej sieci oraz płaci w sklepie kartą debetową wydaną do rachunku również dwa razy, za każdym razem po 60 zł. Wreszcie co miesiąc wykonuje także pięć przelewów na rachunki w innych bankach.

W wyliczeniach uwzględniliśmy 12 banków, które łącznie obsługują ponad 22 mln kont osobistych. Pominęliśmy też ewentualne korzyści klientów z programów rabatowych i promocji.

Gdyby w szacunkach dotyczących tempa zmian cen usług bankowych brać pod uwagę wielkość poszczególnych instytucji, okazałoby się, że średnia skala podwyżek była nieco mniejsza - wyniosłaby 8,6 proc. w skali roku. Równocześnie jednak należałoby się pogodzić z tym, że przeciętny koszt korzystania z konta przekracza 12 zł (średnią zawyżają dwaj najwięksi gracze rynkowi).

Spośród branych przez nas pod uwagę banków w żadnym w ciągu minionego roku nie było obniżek prowizji. Natomiast w trzech zarejestrowaliśmy wzrost cen. Były to: BZ WBK, Citi Handlowy i ING Bank Śląski.

W BZ WBK o dwa złote wzrosła miesięczna opłata za użytkowanie karty debetowej. W Citi Handlowym natomiast wzrosła minimalna kwota wpływów na rachunek uprawniająca do ulgi w prowizji za prowadzenie konta. Rok temu limit wynosił 1,5 tys. zł, a więc nasz hipotetyczny klient mógł liczyć na zerową opłatę. Ale wymaganą kwotę podniesiono do 2 tys. zł. W dodatku opłata wzrosła z 7 zł do 9,5 zł miesięcznie.

Szczególny przypadek to ING Bank Śląski. Nie było tam podwyżki prowizji. Mimo to nasz klient rok temu za obsługę rachunku nie płaciłby nic, a obecnie zapłaciłby już 7 zł. Wszystko dlatego że bank zdecydował się podnieść minimalną wartość transakcji bezgotówkowych uprawniającą do zwolnienia z prowizji za użytkowanie karty debetowej. W ubiegłym roku wystarczyło zapłacić nią w sklepie 100 zł, by karta była bezpłatna. Teraz kwota ta wzrosła do 200 zł. Nasz klient rok temu więc za kartę nie musiał płacić, a obecnie musi wydać na to 7 zł.

Te przykłady pokazują też, jak kształtowana jest polityka cenowa w bankach. Zmiany pozwalają instytucjom zwiększyć przychody nawet bez formalnych podwyżek. Równocześnie jest to dla banków sposób na nakłanianie klientów do korzystania z bardziej nowoczesnych (i z reguły tańszych w obsłudze) produktów lub usług.

W pozostałych bankach nasz hipotetyczny klient nie zostałby dotknięty podwyżkami. Nie znaczy to jednak, że w ogóle ich nie było. Na przykład w Millennium opłata za kartę wzrosła z 3 do 4 zł, ale wciąż obowiązuje zwolnienie z prowizji, jeżeli wpływy na konto wynoszą min. tysiąc złotych miesięcznie.

@RY1@i02/2013/004/i02.2013.004.00000130a.803.jpg@RY2@

Obsługa rachunków w ciągu roku podrożała o ponad 16 proc.

Banki zwiększają przychody nawet bez formalnych podwyżek

Jacek Uryniuk

jacek.uryniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.