Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Dobra cena i wysoka jakość zapewniają zbyt za granicą

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Największe dochody można uzyskać z handlu specjalistycznymi meblami medycznymi. Ale szybko rośnie również popyt na pochodzące z naszego kraju materace

Meble stały się polską specjalnością eksportową. Jak wynika z analizy firmy B+R Studio, zajmującej się badaniem tego rynku, nasza branża meblarska skupia obecnie ok. 24 tys. podmiotów, wśród których liczebnie dominują zatrudniające najwyżej dziesięciu pracowników mikrofirmy. Na rynku funkcjonuje również ok. setki dużych przedsiębiorstw mających powyżej 250 pracowników, 350 firm średniej wielkości (od 50 do 250 zatrudnionych) i ok. 1500 małych podmiotów, dających pracę 10-50 osobom. Cały krajowy przemysł meblarski wytwarza ok. 2 proc. polskiego produktu krajowego brutto (PKB) i ma znaczący udział w sprzedaży zagranicznej. Według B+R Studio wartość eksportu tego rodzaju produktów w 2014 r. wyniesie 8,09 mld euro wobec 7,06 mld euro w 2013 r.

Niska cena, dobra jakość

Zdecydowanie największa część eksportu trafia obecnie na rynek niemiecki. Jak zauważają specjaliści, bardzo wielu polskich producentów, zarówno dużych, jak i niewielkich, wytwarza niemal wyłącznie dla tamtejszych odbiorców. Ale w mijającym roku bardzo dynamicznie wzrosła też sprzedaż mebli do Hiszpanii (do kwietnia br. o niemal 40 proc.). Także Czesi kupują w Polsce coraz więcej produktów tego rodzaju, które w dużej mierze są następnie reeksportowane. Na wszystkich rynkach zbytu cenią polskie produkty za wyjątkowo korzystny, jak na warunki europejskie, stosunek jakości do ceny.

- Ten rok będzie dla branży meblarskiej bardzo dobry, dynamika wzrostu sprzedaży nawet nas zaskoczyła, choć rynkiem tym zajmujemy się już od jakiegoś czasu - potwierdza Tomasz Wiktorski, szef i właściciel firmy B+R Studio z Radomska. - Wszystko wskazuje na to, że przyrost sprzedaży będzie wyraźnie dwucyfrowy, może nawet sięgnie 15 proc. i przekroczy kwotę 34 mld zł. Producentom i handlowcom sprzyja stosunkowo niski kurs złotego, bo kontrakty zagraniczne przede wszystkim zawierane są w euro.

Kulejący luksus

Ale nie każdy rodzaj mebli sprzedaje się za granicą jednakowo dobrze. Największym powodzeniem cieszą się polskie produkty tapicerowane, czyli między innymi kanapy, narożniki, fotele, sofy. O popyt nie muszą się martwić także producenci i firmy handlujące tzw. produktami skrzyniowymi, takimi jak regały, komody, półki itp. Kategorią, która dynamicznie rośnie, są również materace, które jak dotąd chętniej kupowane były na przykład we Włoszech.

Słabszym natomiast powodzeniem cieszą się twarde meble do siedzenia (krzesła, ławy drewniane). Co prawda ilościowo w tym roku sprzedanych zostanie za granicą więcej tego rodzaju produktów niż w ubiegłym, to jednak przyniosą one mniejsze przychody. Jak wynika z analizy B+R Studio, sprzedaż zagraniczna twardych mebli wyniesie ok. 133 mln euro i będzie o 1 mln niższa niż w roku ubiegłym. Firmy handlujące meblami medycznymi (na przykład leżanki do masażu) także będą miały raczej problem ze znalezieniem nowych odbiorców.

- Na największy popyt mogą liczyć producenci i firmy handlowe mające w ofercie produkty z niższej kategorii cenowej - tłumaczy Tomasz Wiktorski. - Na meble luksusowe z Polski popyt jest mniejszy niż na artykuły z segmentu ekonomicznego. Odbiorcy zagraniczni cenią krajowych wytwórców i firmy handlowe, jednak tzw. wyższa półka wciąż jest poza zasięgiem krajowych eksporterów.

Wygodne sypialnie

Najlepsze ceny można wytargować za specjalistyczne meble medyczne, które akurat teraz cieszą się mniejszym powodzeniem. Jak twierdzą autorzy raportu z B+R Studio, za 100 kg produktów tej kategorii można było w tym roku uzyskać nawet ok. 850 euro. Najniższe przychody ze sprzedaży zagranicznej natomiast przyniosły znacznie bardziej popularne meble kuchenne i poszczególne elementy do zabudowy kuchni oraz sypialnie. Za taką samą masę sprzedaży firmy otrzymały tylko niewiele ponad 150 euro.

Najbardziej popularne artykuły tapicerowane (ok. jednej trzeciej całego eksportu mebli) przyniosły natomiast nieco ponad 300 euro, podobnie jak meble twarde, do siedzenia oraz materace. - Chociaż na te ostatnie popyt za granicą jest coraz większy, to jednak dynamika uzyskiwanych przychodów spada. W 2012 r. średnia cena za 100 kg materacy wynosiła ok. 450 euro - tłumaczy Tomasz Wiktorski. - Nie jest zatem wykluczone, że większą sprzedaż w tej kategorii udaje się osiągnąć głównie przez obniżenie ceny - dodaje.

Na rosnące przychody mogą liczyć firmy handlujące meblami biurowymi (tapicerowane fotele z podłokietnikami, biurka, produkty skrzyniowe). Dwa lata temu za wyroby o masie 100 kg mogły otrzymać ok. 280 euro. W tym roku przeciętna cena skoczyła do 300 euro i nadal wykazuje tendencję zwyżkową.

Powoli, ale konsekwentnie od czterech lat rosną również ceny wytwarzanych u nas produktów do zabudowy sypialni. Od 2010 r. przeciętna wartość sprzedaży 100 kg rośnie. W 2012 r. było to 150 euro, a w ubiegłym roku - 180 euro. Tegoroczna prognoza znów jest wyższa - o ok. 10 euro.

- Zarówno producenci, jak i firmy handlujące meblami za granicą mają obecnie ułatwione zadanie - wskazuje Piotr Leżoń, dyrektor handlowy jednej z największych, polskich sieci sklepów z tego rodzaju produktami, firmy Agata Meble. - Jeszcze do niedawna preferencje klientów pod względem kolorystyki i stylu artykułów sprzedawanych w Niemczech oraz Polsce były zupełnie inne. Obecnie zarówno na jednym, jak i drugim rynku meble muszą być po prostu ładne i dobrze wykonane. Takie same produkty znajdują nabywców zarówno za Odrą, jak i na rynku krajowym. Nawet premiery poszczególnych produktów odbywają się na obu rynkach jednocześnie. Wytwórcy i handlowcy nie muszą więc już brać pod uwagę lokalnej specyfiki.

Eksportowe de minimis

Bardzo istotną kwestią w podboju zagranicznych rynków mebli jest promocja. Firmy handlowe mogą ubiegać się w tym zakresie o pomoc ze strony państwa. Obecnie dofinansowanie w wysokości nie większej niż 8 tys. zł na jednego przedsiębiorcę (do 100 tys. zł na projekt) w ramach akceptowanej przez Komisję Europejską pomocy państwa de minimis może uzyskać firma planująca "branżowe działania promocyjne za granicą" (pokazy, wystawy, prezentacje, demonstracje itp.). Środki te mogą być wydane m.in. na pokrycie kosztów transportu produktów, ich ubezpieczenie, odprawę celną, spedycję, wynajem powierzchni wystawienniczej i zabudowę, obsługę techniczną, przygotowanie materiałów drukowanych (zaproszenia, materiały informacyjne, broszury), przejazd i zakwaterowanie jednego przedstawiciela firmy uczestniczącej w projekcie oraz badanie rynku. W ubiegającym się o dofinansowanie przedsięwzięciu musi jednak uczestniczyć grupa co najmniej czterech przedsiębiorców, a akcja promocyjna obejmować co najmniej dwa tego rodzaju działania.

Podobne jest przeznaczenie środków, które można dostać w ramach dofinansowania "niektórych przedsięwzięć w zakresie promocji i wspierania eksportu lub sprzedaży na Jednolitym Rynku Europejskim". W tym przypadku wielkość pomocy może wynieść aż 50 proc. wydatków kwalifikowanych (netto). Inaczej jednak niż w ramach "promocji branżowej" o dotację można się ubiegać nawet wtedy, gdy przedsięwzięcie jest realizowane samodzielnie. Uzupełnieniem obu może być oddzielne dofinansowanie promujących działalność eksportową firmy przedsięwzięć wydawniczych (broszury, katalogi itp.). Maksymalna wysokość wsparcia także nie może przekroczyć 50 proc. (netto) kosztów kwalifikowanych, a pieniądze mogą być wydane m.in. na zakup papieru, druku, składu, łamania i naświetlania, tłoczenia płyt, oprawy oraz tłumaczeń.

Kluczowe certyfikaty

W ramach pomocy de minimis przedsiębiorstwo handlujące lub produkujące meble i planujące ekspansję zagraniczną może się ubiegać również o dofinansowanie prac, których celem jest uzyskanie kluczowych dla tej branży certyfikatów, atestów, świadectw (z wyłączeniem dokumentów zgodności z normami Jednolitego Rynku Europejskiego i innych, wymaganych w obrocie na terenie Polski). Pomoc w tym zakresie kierowana jest przede wszystkim do małych i średnich przedsiębiorstw, a jej maksymalna wysokość nie może przekroczyć 50 tys. zł (tzw. roczny limit pomocy). Środki mogą być wydane na usługi doradcze, przygotowanie i tłumaczenie dokumentacji technicznej, transport i ubezpieczenie próbek wyrobu wysyłanych do badań certyfikacyjnych, sfinansowanie samych badań, certyfikatu oraz ewentualnego audytu.

Rosnący popyt krajowy

Jak wynika z ostatniego badania przeprowadzonego na zlecenie organizacji branżowych przez TNS Polska, ponad połowa ankietowanych (53 proc.) deklaruje potrzebę wymiany mebli wypoczynkowych, z czego 41 proc. wskazuje na artykuły do salonu. Preferowanym stylem Polaków jest nowoczesny (38 proc.), który charakteryzuje się oszczędnymi kształtami i prostymi bryłami. Wśród kolorów dominują różne odcienie brązu (39 proc.) oraz beż, ecru i kremowy.

@RY1@i02/2014/251/i02.2014.251.13000020b.803.jpg@RY2@

Sofa na topie

@RY1@i02/2014/251/i02.2014.251.13000020b.804.jpg@RY2@

Aleksandra Puch

mf_dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.