Wzmacniamy aktywność dzieci i młodzieży
Bruno Duthoit: Sport będziemy wspierać w sposób nieszablonowy
Skąd pomysł, aby duży operator telekomunikacyjny wystartował z projektem Kluby Sportowe Orange, w którym zamierzacie wspierać lokalne inicjatywy sportowe w całej Polsce?
Orange Polska od zawsze stara się być aktywny obszarach, które są istotne dla naszych klientów. Koncentrujemy się na muzyce, filmie i właśnie sporcie, tak w wymiarze ogólnokrajowym czy szerzej europejskim, jak i lokalnym. Ten ostatni jest dla nas bardzo ważny, bo pozwala realnie wspierać i aktywizować lokalne społeczności, czego przykładem mogą być nasze projekty: Pracownie Orange i Orange dla Bibliotek. Przynoszą one bardzo dobre efekty i dają nam wiele satysfakcji. Teraz rozszerzamy działania o sport. Robimy to tym chętniej, że widzimy realną potrzebę wzmacniania aktywności fizycznej dzieci i młodzieży. Przy czym jako spółka technologiczna chcemy udowodnić, że technologie cyfrowe i sport można dobrze łączyć. Pokazać, jak umiejętne wykorzystanie internetu i nowych technologii może wspomagać, uatrakcyjniać i pobudzać rozwój fizyczny.
Przez lata Orange był kojarzony z piłką nożna, jako sponsor piłkarskiej ekstraklasy i reprezentacji Polski. Ze sponsoringu reprezentacji piłkarskiej zrezygnowaliście w tym roku. Czy projekt wsparcia lokalnych klubowców sportowych oznacza zmianę podejścia do finansowania sportu?
Myśląc o sporcie, nie chcemy ograniczać swej działalności sponsoringowej do finansowania reprezentacji w wybranej dyscyplinie czy znanych zawodników. Stawiamy na bardziej nieszablonowe podejście, stąd program profesjonalnego wsparcia inicjatyw sportowych lokalnych społeczności. Nie oznacza to, że nie chcemy wspierać mistrzów. Będziemy jednak dbać również, by mistrzowie doczekali się godnych następców i liczymy, że wychowają się oni w małych, lokalnych klubach, którym będziemy pomagać. Tak jak Artur Siódmiak czy Jerzy Dudek, którzy przyłączyli się do naszej inicjatywy. A ponieważ wyliczenia dotyczące sponsoringu sportowego w Polsce pokazują, że ponad 40 proc. środków przeznaczane jest na piłkę nożną, my stawiamy na różnorodność i będziemy wspierać nie jedną, a pięć dyscyplin.
Wspominał pan o inicjatywie Pracownie Orange, które działają już od ponad dwóch lat. Co z tamtych doświadczeń chcecie wykorzystać w projekcie wspierania Klubów Sportowych Orange?
Pracownie Orange pozwoliły nam zebrać cenne doświadczenia, zwłaszcza jak docierać do lokalnych społeczności i wyzwalać w nich aktywność. Bazując na nich, w najnowszym projekcie wykorzystujemy np. element grywalizacji społecznej, który w Pracowniach został wykorzystany po raz pierwszy w Polsce i znakomicie się sprawdził. Wiele osób w małych miasteczkach i wsiach ma nie tylko ogromne chęci do działania, ale również realne potrzeby i niezwykłe pomysły ich realizacji. My z kolei umiemy ten potencjał wzmacniać i wspierać z korzyścią dla wszystkich.
Zaprezentowany przez was horyzont czasowy projektu Kluby Sportowe Orange rozpisany jest na dwa lata. Co po tym okresie?
Rozpisaliśmy projekt na dwa lata, bo w takich ramach działa Orange. Na ten okres mogliśmy zaplanować choćby budżet. Po tym okresie na pewno nie zarzucimy tej inicjatywy, tylko podsumujemy dotychczasowe wyniki i przedstawimy dalszy plan działań.
Czy dzięki temu projektowi chcecie jako Orange osiągnąć jakieś efekty biznesowe?
To nie jest działanie, które ma wpłynąć bezpośrednio na zwiększenie przychodów czy zysków. Oczywiście umiejętne działania sponsoringowe mają wzmacniać rozpoznawalność marki i wpływać na decyzje potencjalnych klientów. Wspierając potrzeby sportowe lokalnych społeczności, po raz kolejny pokazujemy, że duża firma może być blisko lokalnych potrzeb.
@RY1@i02/2014/186/i02.2014.186.000001200.802.jpg@RY2@
Bruno Duthoit, prezes zarządu Orange Polska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu