Zamiat pracować, właściciele firm chodzą po urzędach
Biurokracja na Zachodzie jest znacznie mniejsza - zauważa prof. Elżbieta Mączyńska z SGH
W Polsce pięć lat przeżywa jedna trzecia nowo powstałych małych firm. W Unii Europejskiej średnio połowa. Skąd ta różnica?
Wynika ona między innymi z tego, że w Polsce wysokie są koszty transakcyjne. Obudowa instytucjonalna biznesu jest u nas niedostatecznie rozwinięta. Przedsiębiorca, zamiast zajmować się na przykład produkcją, realizacją usług czy analizą rynku, musi często odwiedzać urzędy, w których stoi w kolejkach, a potem czeka na rozstrzygnięcie sprawy. To nie tylko zniechęca do prowadzenia działalności gospodarczej, lecz także jest w wielu przypadkach przyczyną porażki w biznesie. Na Zachodzie nie ma na ogół aż takiej jak u nas mitręgi administracyjnej. Także dlatego, że są tam większe możliwości korzystania z technologii informatycznych w relacjach przedsiębiorcy z administracją.
Co jeszcze przyczynia się do zamykania firm?
Mamy na przykład skomplikowane i często nieprzejrzyste oraz niespójne przepisy. Dlatego wielu polskich przedsiębiorców wpada w pułapki podatkowe, które prowadzą czasem do bankructw. Tym bardziej że urzędy skarbowe często czyhają na nawet niewielkie potknięcia przedsiębiorstw. A kiedy znajdą nieprawidłowości, to w wielu przypadkach wygląda to tak, jakby czekały z egzekucją należności przez kilka lat, po upływie których dopiero tuż przed okresem przedawnienia upominają się o swoje. Dzięki temu uzyskują dodatkowe środki z karnych odsetek. Natomiast na Zachodzie urzędy skarbowe występują na ogół w roli doradcy przedsiębiorcy. To sprawia, że warunki funkcjonowania przedsiębiorstw są tam bardziej komfortowe niż w Polsce.
Ale w sumie nie jest aż tak źle, jak mówią statystyki?
To prawda. Bo niekorzystnie dla nas wpływają na nią firmy zakładane tylko po to, aby ich właściciele mieli pracę po stracie etatowego zatrudnienia. Część z nich, gdy ponownie znajdzie etat, szybko likwiduje biznes. Wiele małych firm powstało także z przymusu pracodawców, którzy dążąc do obniżki kosztów, skłaniają pracowników do samozatrudnienia. Ich biznes także funkcjonuje często tylko do czasu, gdy pracodawca, u którego wcześniej mieli etat, daje im zlecenia.
@RY1@i02/2014/130/i02.2014.130.00000070e.803.jpg@RY2@
MATERIAŁY PRASOWE
prof. Elżbieta Mączyńska z SGH
Rozmawiał Janusz K. Kowalski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu