Łódź stolicą trendów, a przemysł odzieżowy rozkwitnie
Dwadzieścia pięć lat temu w Polsce działały potężne zakłady odzieżowe. Ich specjalnością był przede wszystkim eksport wyrobów gotowych z polskich tkanin i dzianin do krajów RWPG.
Polskie przedsiębiorstwa miały dobrą opinię na Zachodzie. Dlatego do naszego kraju, oprócz Jugosławii, trafiało w tamtym czasie najwięcej odzieży do szycia przerobowego od firm zagranicznych. Zakłady były skoncentrowane w Łodzi, ale też w województwach śląskim, małopolskim, wielkopolskim i mazowieckim.
W okresie transformacji najbardziej ucierpiał region łódzki, gdzie było najwięcej dużych zakładów tekstylnych, produkujących nie tylko tkaniny, lecz także dzianiny. Po upadku rynku wschodniego uległy one likwidacji.
Skutki tego odczuwamy do dziś. Większość znanych przed 1989 r. marek odzieżowych obecnie już nie produkuje samodzielnie ubrań, ale zleca ich szycie zakładom zewnętrznym zlokalizowanym zarówno w kraju, jak i za granicą. Nowo powstałe firmy od razu produkcje zlecały w Azji, gdzie było najtaniej.
W efekcie nie ma już zakładów zatrudniających po kilka tysięcy osób, które dominowały na polskim rynku 25 lat temu. Działa ok. 29 tys. zakładów zatrudniających do 9 osób i ok. 3,5 tys., gdzie pracowników jest powyżej 9. W tej pierwszej grupie pracuje w sumie 100-150 tys. osób, a w drugiej ok. 78 tys.
Historia powoli jednak zaczyna zataczać koło. Producenci, nie tylko z Polski, lecz także z innych krajów europejskich zaczynają przenosić produkcję z Dalekiego Wschodu na Stary Kontynent, w tym m.in. do naszego kraju. Klienci oczekują odzieży w krótkich seriach, producenci szybkich terminów dostaw i wysokiej jakości. Zakłady znajdujące się w Azji nie są w stanie sprostać tym wymaganiom, ale polskie zakłady tak, w czym pomaga im ogromne doświadczenie.
Odradzanie się przemysłu następuje jednak powoli. Od końca lat 90. boryka się on z poważnymi problemami. Pierwszym jest wspomniane już skoncentrowanie produkcji w Azji. Drugim: brak wykwalifikowanej kadry, co obecnie jest największą bolączką sektora. Brakuje chętnych nie tylko do pracy, lecz także do nauki w szkołach odzieżowych.
W ostatnich latach organizacje pracodawców podjęły walkę o poprawę wizerunku przemysłu odzieżowego. Została powołana grupa robocza ds. edukacji Zawodowej przy Zespole Trójstronnym ds. Przemysłu Lekkiego. Dziś odzież jest jedną z 15 branż promujących polską gospodarkę za granicą. Wierzymy, że ten innowacyjny przemysł ma szanse rozwoju w Polsce, a Łódź w niedługim czasie stanie się stolicą mody Europy Środkowo-Wschodniej. not. PO
@RY1@i02/2014/130/i02.2014.130.000001200.802.jpg@RY2@
Bogusław Słaby prezes zarządu ZPPM Lewiatan
Bogusław Słaby
prezes zarządu ZPPM Lewiatan
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu