Płaszcze z Próchnika będą "made in China"
Łódzki Próchnik przenosi produkcję płaszczy i kurtek do Chin. Chce radykalnie obniżyć koszty, by po latach zapaści wyjść na prostą. Nie wiadomo, jaki los czeka łódzki zakład, w którym pracuje ok. 150 osób. W 2009 r. 90 proc. ubrań z logo Próchnika powstawać ma w chińskich manufakturach. Szyte będą z wyprodukowanych tam materiałów. Firma zapewnia, że jakość nie ucierpi.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.