Warszawska giełda bez granic
Jak ma się rozwijać rynek kapitałowy? Ma wspomagać rozwój innowacyjnej przedsiębiorczości - mówi prezes GPW Adam Maciejewski. W wyznaczeniu strategii ma pomóc debata podczas IV Europejskiego Kongresu Finansowego
Cel dla warszawskiego parkietu został już wyznaczony - za kilka lat ma ona być centrum finansowym Europy Środkowo-Wschodniej z prawdziwego zdarzenia. Jednak giełda jest tylko jednym, choć bardzo istotnym, elementem rynku kapitałowego. O tym, jak ma wyglądać strategia całego rynku, dyskutować będą uczestnicy sopockiego IV Europejskiego Kongresu Finansowego, który zacznie się 23 czerwca.
Nad taką strategią od kilku miesięcy pracuje utworzona przy Ministerstwie Finansów Rada Rozwoju Rynku Finansowego. Dokument ma wkrótce ujrzeć światło dzienne, jest to więc ostatni moment, aby ewentualne wnioski z publicznej debaty zostały uwzględnione przez członków rady.
Trudno wyobrazić sobie, by strategia dla rynku kapitałowego mogła nie być zbieżna ze strategią samej giełdy. Dokument dotyczący rozwoju GPW zakłada zaś, że jej podstawowym celem będzie osiągnięcie dominującej roli w regionie. Warszawska giełda miałaby to zrobić samodzielnie, dzięki rozwojowi organicznemu lub wespół z jakimś innym podmiotem z branży, zawierając z nim sojusz lub łącząc się.
Jedną z opcji jest przejęcie przez GPW regionalnego rywala, czyli zjednoczonej przez wiedeński parkiet CEE Stock Exchange Group (CEESEG). Oprócz austriackiej giełdy łączy ona także rynki z Budapesztu, Lublany i Pragi. Warunkiem - co podkreśla Adam Maciejewski, prezes GPW - jest jednak to, by zjednoczenie stanowiło wsparcie dla rozwoju warszawskiej grupy.
Pierwszy etap rozmów odnośnie do tego połączenia już się zakończył. Rekomendacje dotyczące ewentualnej fuzji są pozytywne. Szef naszej giełdy nie wyklucza też, że po ewentualnym przejęciu kontroli nad CEESEG GPW będzie się dalej wzmacniać, wchodząc w alians z innymi, silnymi podmiotami z branży. Warszawska giełda rozpoczęła już zresztą międzynarodową ekspansję, przejmując znaczące udziały w londyńskiej platformie Aquis Exchange. Organizuje ona już teraz obrót na kilku, a docelowo będzie na kilkunastu europejskich rynkach.
A jak, w kontekście rozwoju samej warszawskiej giełdy, Adam Maciejewski widziałby przyszłość całego rynku kapitałowego? Jego zdaniem, zanim odpowie się na powyższe kwestie, trzeba rozważyć znacznie bardziej zasadnicze pytanie: jak ma się rozwijać polska gospodarka? Czy ma być ona proinnowacyjna, czy bardziej konserwatywna? - Oczywiście to lekko prowokacyjne pytanie. Gospodarka musi być proinnowacyjna, a jednocześnie opierać się na silnych, nazwijmy to, konserwatywnych fundamentach - mówi Adam Maciejewski. - Powyższe rozróżnienie ma tylko pokazać, że jednym z podstawowych czynników, które zdecydują o naszej przyszłości i naszym miejscu w świecie, jest zdolność generowania innowacyjnych pomysłów i ich przekuwania w realne efekty - wyjaśnia dalej.
Według niego rynek kapitałowy może i powinien w tym pomóc. I właśnie to jest w opinii prezesa kluczowy element strategii polskiego rynku kapitałowego: realna zdolność wspomagania rozwoju innowacyjnej przedsiębiorczości. - Dlatego trzeba nie tylko jak najszybciej usunąć liczne bariery rozwoju rynku kapitałowego, ale jasno sformułować jego rolę społeczno-gospodarczą. Rynek powinien być w zdecydowanie większym stopniu wykorzystywany do finansowania rozwoju gospodarczego, bo jego główną funkcją jest zasilanie spółek w kapitał - deklaruje prezes GPW.
Właśnie ta kwestia wydaje się szczególnie istotna obecnie, gdy po zmianach dotyczących systemu emerytalnego giełda nie będzie już mogła liczyć na zastrzyki finansowe, jakie dotychczas regularnie otrzymywała od otwartych funduszy emerytalnych. Rola OFE, nawet w najbardziej optymistycznych scenariuszach dotyczących ich dalszego funkcjonowania, będzie już znacznie skromniejsza niż przez kilka ostatnich lat.
- Nie można też zapomnieć, że rynek musi być płynny, by inne dwie jego funkcje, czyli wycena i alokacja kapitału, były efektywnie realizowane - dodaje Maciejewski. Wylicza dalej, że pierwszy z tych warunków zostanie zrealizowany, jeśli obniży się koszty jego funkcjonowania i zwiększy dostęp kapitału zagranicznego. - Należy też podnieść efektywność systemu konwersji oszczędności krajowych w inwestycje poprzez zachęty dla inwestorów lokujących długoterminowo środki na rynku publicznym. Oszczędności gospodarstw domowych powinny być ważnym źródłem bezpośrednich i pośrednich inwestycji giełdowych, a więc właśnie źródłem finansowania rozwoju gospodarczego - uważa szef GPW.
Wśród najskuteczniejszych zachęt do przekierowywania części oszczędności na rynek kapitałowy wymienia czynniki podatkowe, takie jak zwolnienie z opodatkowania inwestycji o odpowiednio długim charakterze. Nie należy jednak, jak dodaje, zaprzestać poszukiwania innych rozwiązań. - Ulgi powinny także objąć przyszłych emitentów, ale przygotowane tak, by pozwoliły na zwiększenie efektywności ekonomicznej spółek publicznych. W tej kwestii jednym z pomysłów byłoby np. obniżenie CIT na pewien okres od debiutu spółki na giełdzie - proponuje Maciejewski. - Ale wszystko to jest tylko wierzchołkiem góry lodowej - dodaje na koniec.
@RY1@i02/2014/103/i02.2014.103.000001200.803.jpg@RY2@
Warszawa liderem w naszej części Europy
@RY1@i02/2014/103/i02.2014.103.000001200.804.jpg@RY2@
Bartłomiej Mayer
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu