MasterCard zaprasza duże sieci handlowe
Michał Skowronek: Niższa stawka interchange dla największych sieci może przyczynić się do zwiększenia liczby transakcji bezgotówkowych
Przez długie lata MasterCard bronił się przed obniżką interchange. Teraz idzie dalej, niż chce tego regulacja, gdyż dla wybranych handlowców oferuje stawkę niższą od ustawowego limitu. Skąd zmiana strategii?
To w żadnym razie nie jest zmiana naszej strategii. Nigdy nie twierdziliśmy, że opłata interchange ma być jednakowa dla wszystkich. Zawsze staliśmy na stanowisku, że jej wysokość powinna być dostosowana do rynku, jego potrzeb oraz modelu ekonomicznego danego segmentu. Dlatego już w 2008 roku rozpoczęliśmy wdrażanie zróżnicowanych stawek opłaty interchange dla poszczególnych segmentów: mikropłatności, płatności hurtowych, opłat na poczcie czy płatności za rachunki.
Ustawowa obniżka interchange stała się faktem. Opłata została zredukowana z poziomu 1,2-1,3% do 0,5%. W takiej sytuacji, aby nie stracić tempa rozwoju obrotu bezgotówkowego, szczególnie płatności kartowych, należy szukać nowych rozwiązań. Możemy zatem kontynuować dopasowywanie opłaty do wymagań rynku. Jeśli w zamian za obniżenie interchange sieci handlowe zobowiążą się do zwiększenia liczby transakcji kartowych, jesteśmy w stanie wyjść do nich z taką ofertą. Niższe interchange dla największych sieci handlowych może - paradoksalnie - przyczynić się do zwiększenia liczby transakcji bezgotówkowych. Dlaczego? Ponieważ w największych sieciach handlowych poziom obrotu realizowany przy użyciu kart w stosunku do całej sprzedaży realizowanej przez te sieci jest wciąż dużo niższy niż w innych krajach europejskich. W tych sieciach, które już akceptują karty płatnicze, drzemie olbrzymi potencjał do rozwoju obrotu bezgotówkowego. Tym samym to właśnie duże sieci najbardziej uzależniają promowanie płatności kartowych od kosztu transakcji i w ostatnich latach wyraźnie komunikowały, głosem prezesa FROB, chęć promocji obrotu bezgotówkowego. Naszym działaniem chcemy więc zachęcić największe sieci handlowe do zwiększenia swojej aktywności na tym polu. Takie posunięcie zostało bardzo pozytywnie odebrane przez grono osób pracujących nad rozwiązaniem ustawowym. Teraz wszyscy czekamy na reakcję sieci handlowych i liczymy na dotrzymanie składanych obietnic.
Oferta kierowana do największych akceptantów polega na możliwości uzyskania niższej stawki interchange w zamian za wzrost udziału transakcji kartami MC w całości przychodów. Na jakich zasadach ma to działać?
Nasz program skierowany jest do sieci handlowych, które mogą pochwalić się rocznym obrotem na poziomie minimum 3 miliardów złotych. Jest to około 20-25 największych sieci handlowych w Polsce. Drugi warunek to udział obrotów kartami MasterCard i Maestro na poziomie 22,5% w sprzedaży realizowanej przez te sieci. Dzisiaj ten udział wynosi między 8 a 17%, w zależności od sieci handlowej. To wymaga od sieci, które kwalifikują się do pierwszego warunku, jeszcze większej promocji płatności kartowych, w zamian za co będą mogły one ubiegać się o stawkę interchange prawie połowę mniejszą od ustawowej. Przygotowaliśmy również preferencyjne warunki dla tych sklepów, które dotychczas nie akceptowały płatności kartami. Będą mogły one skorzystać ze specjalnego okresu przejściowego, trwającego 2 lata, a spełniając jego warunki - korzystać z przywilejów programu. Dla detalistów spełniających warunek minimum 3 miliardów obrotu, którzy rozpoczną akceptowanie kart, stawiamy pewne wymagania: ich raportowany obrót kartami MasterCard i Maestro w pierwszym roku musi osiągnąć poziom 10%, w drugim - 15%, by wreszcie w trzecim roku dojść do poziomu 22,5%. Liczymy na współpracę z akceptantami w promocji płatności kartami oraz na to, że w ten sposób uda nam się zwiększyć poziom obrotu bezgotówkowego w największych sieciach handlowych, co jest celem wszystkich uczestników rynku i regulatorów.
Wśród organizacji reprezentujących akceptantów pojawiły się argumenty, że wprowadzenie niższej stawki interchange dla Biedronki może być niezgodne z obowiązującym w Polsce prawem. Czy MasterCard nie obawia się takiego zarzutu?
Po pierwsze, chcę podkreślić, że nasz program nie został przygotowany z myślą o jednej sieci handlowej, ale dla wszystkich, których obrót to minimum 3 mld zł rocznie. Jesteśmy otwarci na współpracę z każdą siecią, która chce dołożyć własną cegiełkę do rozwoju obrotu bezgotówkowego w Polsce. MasterCard zawsze działa w zgodzie z prawem. Jeśli ktokolwiek ma podstawy prawne do tego, aby stwierdzić, iż jest inaczej, jestem gotów takich głosów wysłuchać i odnieść się do nich. Co najmniej dziwne i jakże niekonsekwentne jest podejście tych osób, które szerzą takie informacje. Powszechnie wiadomo, że to największe sieci handlowe najbardziej korzystają na obniżce interchange. Właśnie im najbardziej zależało na obniżeniu kosztów tej opłaty, a tym samym kosztów akceptacji kart. Reprezentanci sieci paliwowych, sieci detalicznych oraz organizacji zrzeszających sieci handlowe (POHiD, FROB, ZPP) brały aktywny udział we wszystkich rozmowach na temat obniżenia stawek interchange oraz prezentowały swoje stanowiska. Zatem dziwne i niekonsekwentne wydaje się, że środowisko akceptantów próbuje podważyć wprowadzenie stawek, które są jeszcze korzystniejsze dla sieci handlowych od tych, które wprowadza ustawa. Mam nadzieję, że wynika to bardziej z niezrozumienia niż ze złych intencji.
W jaki sposób, zdaniem MC, akceptanci mogą czy powinni promować transakcje bezgotówkowe wśród swoich klientów?
Akceptanci zapowiadali, że po administracyjnym obniżeniu stawek interchange wezmą większą odpowiedzialność za rozwój obrotu bezgotówkowego w Polsce. Dajemy im więc dodatkowe narzędzie motywujące do promowania płatności kartami. Tak jak już wspomniałem, zależy nam na tym, by największe sieci handlowe bardziej aktywnie włączyły się w promowanie bezgotówkowych form płatności. Jest wiele narzędzi, które sieci handlowe mogą wykorzystywać w tym celu. Niektóre z nich już je stosują do promowania własnych programów kartowych. Są to na przykład specjalne, dedykowane dni dla wybranych grup społecznych, podczas których można uzyskać dodatkowe rabaty za płatność kartą. Sieci detaliczne mogą również wykorzystywać istniejące programy lojalnościowe, w których za płatność bezgotówkową konsumentom przyznawane są dodatkowe punkty. Można również udostępnić specjalne kasy, które będą przyjmowały tylko płatności kartowe. Nie chciałbym jednak w tej kwestii odbierać głosu przedstawicielom sieci detalicznych, czy narzucać im pewnych rozwiązań. Myślę, że jest to świetne pytanie właśnie do nich.
Opłaty marketingowe stosowane przez MasterCard i pobierane od agentów rozliczeniowych od lipca będą wynosić 18 punktów bazowych. To ponad 3 razy więcej niż u konkurencyjnej Visy. Skąd bierze się ta różnica? Na co MasterCard będzie przeznaczał wpływy z tych opłat?
Chciałbym przede wszystkim sprostować niepełne informacje, prezentowane przez przedstawiciela FROB, które ostatnio pojawiły się w mediach. Informacje te nie pokazują faktycznego wpływu na koszty dla detalistów. Wyjaśnijmy: wprowadzone zmiany powodują wzrost opłat po stronie agenta rozliczeniowego o 1 bps, czyli o około 0,4 bps na koszt akceptowania kart dla detalistów, przy uwzględnieniu 40-procentowego udziału w rynku MasterCard. Jest to zatem symboliczna zmiana w stosunku do 70-80 bps obniżki, wynikającej z redukcji interchange fee. Taka różnica nie wpływa zatem na model biznesowy sieci handlowych. Interpretowanie tych zmian i prezentowanie ich w mediach przez pana Roberta Łaniewskiego z FROB w sposób tak wyrywkowy i niepełny powoduje wprowadzenie w błąd mediów, opinii publicznej, a co najgorsze samych detalistów, głównie tych mniejszych, którzy mogą mieć ograniczony dostęp do informacji zgodnej ze stanem faktycznym. Taka sytuacja może być wykorzystywana przez agentów rozliczeniowych w celu podniesienia opłat detalistom - zupełnie niesłusznie.
Opłaty marketingowe są przeznaczone na fundusze celowe. Dzięki nim możliwy jest rozwój i promocja innowacyjnych form płatności, a także edukacja konsumentów. Chcę podkreślić, że znakomita większość pozyskanych w ten sposób środków inwestowana jest z powrotem w rynek. Od 1 lipca zmieniamy sposób finansowania dwóch naszych funduszy - Innovation 4 Poland oraz Market Development Fund. Powołujemy też do życia Card Payment Promotion Fund. Środki zebrane w jego ramach będą przeznaczone na wsparcie rozwoju struktury całego systemu obrotu bezgotówkowego poprzez akcje edukacyjno-promocyjne dotyczące elektronicznych form płatności. Łączny wpływ zmian nie powinien przekroczyć 1 bps, co - raz jeszcze podkreślam - porównując do skali tegorocznej obniżki interchange (70-80 bps), jest zmianą bardzo niewielką. Fundusze te pozwolą na dalszą edukację wszystkich uczestników obrotu bezgotówkowego czy akcje przeprowadzane wspólne z sieciami detalicznymi - wszystkie te działania mają się przyczynić do rozwoju sieci akceptacji.
Jednym z nowych pomysłów na rozwój sieci akceptacji, który ma być finansowany z opłat marketingowych pobieranych od agentów rozliczeniowych, jest dotowanie instalacji mPosów, czyli terminali w postaci nakładek na smartfony. Kto będzie mógł ubiegać się o uzyskanie dofinansowania i na jakich warunkach będzie ono wypłacane?
Sprzedawcy, którzy nie oferują płatności kartami, uzasadniają tę decyzję w różny sposób, najczęściej wiążąc ją z kosztami. Większe sieci handlowe zwracają uwagę głównie na koszty transakcji. Mniejsze - na zbyt wysokie koszty utrzymania terminali. Właśnie dla tych mniejszych punktów, które dotychczas nie akceptowały kart, oferujemy wsparcie w postaci finansowania niezbędnej infrastruktury. Przewidujemy wsparcie zakupu mPOSów, przy założeniu, że będą miały one dostępną funkcję zbliżeniową. Musimy mieć również pewność, że dany punkt handlowo-usługowy ma potencjał do rozwoju płatności bezgotówkowych, a terminal nie będzie stał w nim nieużywany. Liczymy przy tym programie na współpracę z bankami i agentami rozliczeniowymi. Ważne, by nasze wsparcie stanowiło realną zachętę dla akceptanta, a nie służyło jedynie do pokrycia kosztów terminala.
Na rynku nie milkną pogłoski, że MasterCard zamierza również podnieść opłaty processingowe, wynoszące dziś kilkanaście punktów bazowych. Czy mogą państwo odnieść się do tych informacji?
W chwili obecnej nie mamy takich planów. Informacje o podwyżce, które krążą po rynku, są najprawdopodobniej rozsiewane przez różne, nieprzychylne nam instytucje. Chciałbym jeszcze raz je zdementować, a jednocześnie podkreślić z całą mocą, że wszelkie zmiany, w tym te, które wprowadzamy 1 lipca, są zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. O wszelkich zmianach cennikowych zawsze informujemy publicznie. MasterCard zawsze działał w zgodzie z obowiązują literą prawa i nie zamierzamy tego zmieniać.
Jakie są strategiczne cele MC na polskim rynku?
Wszystkie działania prowadzone przez MasterCard mają na celu rozwój obrotu bezgotówkowego w Polsce. Jego wagę podkreśla wiele instytucji, z Narodowym Bankiem Polskim na czele. Obrót bezgotówkowy zwiększa poziom konsumpcji oraz inwestycji na rynku. Nie generuje również tak dużych kosztów, jak tradycyjny obrót gotówkowy. Zamierzamy dalej rozwijać innowacyjne formy płatności, jak te dokonywane za pomocą kart zbliżeniowych czy telefonów z modułem NFC. Skupiamy się również na płatnościach mobilnych. Chcemy też edukować zarówno konsumentów, jak i instytucje finansowe w tych obszarach i przekonywać, że te formy płatności są nie tylko wygodne i szybkie, ale również w pełni bezpieczne.
@RY1@i02/2014/083/i02.2014.083.00000400a.101.jpg@RY2@
Michał Skowronek, dyrektor generalny na Polskę i kraje bałkańskie w MasterCard Europe
Nasz program skierowany jest do sieci handlowych, które mogą pochwalić się rocznym obrotem na poziomie minimum 3 miliardów złotych. Jest to około 20-25 największych sieci handlowych w Polsce. Drugi warunek to udział obrotów kartami MasterCard i Maestro na poziomie 22,5% w sprzedaży realizowanej przez te sieci.
Rozmawiał Paweł Burzyński
@RY1@i02/2014/083/i02.2014.083.00000400a.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu