Firmy będą miały problem z dostępem do doradztwa
Fundusze UE
Komisja Europejska chce, by usługi doradcze dla przedsiębiorstw w perspektywie 2014-2020 były finansowane wyłącznie z budżetów regionów. Oznacza to, że nie mogłyby być już pokrywane jak dotychczas, z pieniędzy pochodzących z budżetu krajowego. Choć przedstawiciele rządu walczą jeszcze w KE o utrzymanie obowiązujących dotąd zasad finansowania usług dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, to szanse są niewielkie.
Przedsiębiorcy nie będą więc mieli już dostępu do wsparcia firm doradczych skupionych w Krajowym Systemie Usług, którym pieniądze w ramach konkursów przekazuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. To także kłopot dla samych doradców.
- To może być problem dla firm, które działają ponadregionalnie i specjalizują się w różnego typu szkoleniach, np. z zakresu audytów finansowych czy finansowych. Teraz będą musiały współpracować nie z jedną instytucją, ale z wieloma, składać wnioski w wielu konkursach - przekonuje szefowa jednej z firm. - Dla przedsiębiorców to też problem, bo będą mieli do dyspozycji tylko to, co zaoferuje ich region - dodaje.
W KSU zarejestrowanych jest 270 firm, z czego 53 to fundusze pożyczkowe, a 45 - poręczeniowe, reszta zajmuje się doradztwem. - Od 2008 r. ośrodki KSU wyświadczyły przedsiębiorcom 21 tys. usług doradczych, w tym blisko 1,6 tys. audytów technologicznych, ponad tysiąc razy wspierały przedsiębiorców w takim przekształceniu ich firm, by lepiej chroniły środowisko i zużywały mniej energii - wylicza Mariola Misztal-Kowalska, dyrektor departamentu rozwoju instytucji otoczenia biznesu PARP. W sumie agencja zapłaciła za nie z funduszy UE niemal 68 mln zł. Przedsiębiorcy dokładali z własnej kieszeni ok. 10 proc.
Dodatkowo 300 tys. przedsiębiorców skorzystało z darmowych dla nich szkoleń, na które PARP ze środków Unii Europejskiej wydała 96 mln zł.
Dotyczyły głównie aspektów prawnych prowadzenia działalności: rozliczeń, zatrudniania cudzoziemców, prawa ochrony konkurencji, ochrony własności intelektualnej, wymogów dotyczących ochrony środowiska czy prawa zamówień publicznych.
Teraz takie programy będą mogły prowadzić same regiony. Tyle że dotychczas w kręgu ich zainteresowania była głównie aktywizacja bezrobotnych i zagrożonych bezrobociem.
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu