Dziennik Gazeta Prawana logo

Kurierzy dają większą elastyczność e-sklepom

29 czerwca 2018

Kupujący wyznaczają trend: wolą przesyłki kurierskie i pocztowe od odbioru własnego

Coraz więcej sklepów internetowych zacieśnia współpracę z kurierami. Jak wynika z raportu e-commerce opracowanego przez Internet Standard, ponad 92 proc. przedsiębiorców działających w sieci proponuje tę formę dostawy. W 2011 r. odsetek ten był o 1 pkt proc. mniejszy. To konsekwencja coraz mniejszej popularności wśród konsumentów odbioru osobistego. W rezultacie sklepy internetowe powoli z niego rezygnują. W porównaniu do 2010 r. odsetek e-sklepów, które oferują tę formę, jest o ponad 10 pp mniejszy i dziś kształtuje się na poziomie 69 proc.

- Przekonały nas do tego trendy w zachowaniu klientów. Już na początku ubiegłego roku widać było tendencje wskazujące na to, że wolą oni otrzymać dostawę pod wskazany adres do domu lub do pracy - tłumaczy Sabina Krupa, wiceprezes Neo24.pl. Model dostawy do domu stał się bardziej popularny również dzięki temu, że wielu sprzedawców, zwykle przy odpowiedniej kwocie wydanej na zakupy, oferuje darmowy transport. Jednocześnie wzrost liczby sklepów internetowych i konkurencja między nimi sprawiają, że klienci mniej obawiają się nieuczciwych sprzedawców.

- Rosnąca konkurencja na rynku sprawiła, że w regulaminach firm kurierskich powoli standardem staje się zapis, zgodnie z którym doręczenie przesyłki następuje już na drugi dzień po złożeniu zamówienia - informuje Krzysztof Kędzierski, prezes spółki Amur, która od kilkunastu lat tworzy systemy wspomagające działania firm kurierskich.

Do tego sklep ma możliwość, za dodatkową opłatą, zaoferować dostawę towaru o konkretnej porze dnia wskazanej przez klienta. Ma to szczególne znaczenie w okresach świąt i innych okazji, takich jak walentynki czy mikołajki, przy których terminowość dostawy jest szczególne ważna dla klienta. Sprzedawca może też nie pobierać opłaty przy zakupie, a dopiero w momencie dostarczenia go do rąk kupującego, co preferuje część odbiorców mniej ufnych wobec sklepów działających tylko w wirtualnym świecie.

- Wreszcie to, co jest bardzo ważne z punktu widzenia przedsiębiorcy, wszelkie koszty związane z ryzykiem kurierzy biorą na siebie. To oznacza, że w przypadku niedostarczenia paczki na czas usługa kurierska jest darmowa. Przedsiębiorca odzyskuje też pieniądze w momencie, gdy przesyłka zaginie - tłumaczy Krzysztof Kędzierski. Współpraca z profesjonalnym dostawcą ułatwia też proces rozpatrywania reklamacji.

Przy wyborze kuriera nie należy się kierować wyłącznie ceną, jaką firma dostarczająca przesyłki oferuje za swoje usługi. Na skutek walki cenowej na rynku koszty dostaw u operatorów bardzo się do siebie zbliżyły. Obecnie dobór kuriera powinien następować w oparciu o analizę jego systemu IT służącego do zarządzania firmą i dostawami. Eksperci uważają wręcz, że przynajmniej w połowie rozwiązania informatyczne stanowią o sukcesie lub porażce w tej branży.

A jak ocenić, który z kurierów posiada dobry system IT. - Po pierwsze powinien oferować możliwość śledzenia przesyłki w czasie rzeczywistym. Powinien to móc robić nie tylko przedsiębiorca, ale i jego klient - tłumaczy Krzysztof Kędzierski. Po drugie na infolinii pracownicy firmy kurierskiej powinni udzielać informację na temat tego, gdzie aktualnie znajduje się kurier, o której dokładnie godzinie będzie mógł dostarczyć przesyłkę. - Jeśli pracownik tego nie wie, powinien na prośbę przedsiębiorcy czy klienta skontaktować się z danym kurierem, by ustalić tę informację - dodaje Kędzierski.

Wreszcie u kuriera, który dysponuje dobrym systemem IT, raporty na temat liczby dostarczonych i niedostarczonych przesyłek, wielkości pobrań przedsiębiorca są dostępne w dowolnym momencie, bez udziału operatora. Gorszym rozwiązaniem jest doręczanie zestawień drogą e-mailową, dopiero gdy zostaną one przygotowane.

- Istotne jest też, po jakim czasie pieniądze z przesyłek dostarczonych za pobraniem trafiają na konto przedsiębiorcy. Powinno to nastąpić w terminie do czterech dni od daty nadania przesyłki - dodaje Krzysztof Kędzierski.

Jak zauważają eksperci, oprócz przesyłek kurierskich rośnie zainteresowanie przesyłkami pocztowymi. To zasługa Poczty Polskiej oraz firmy InPost. W przypadku tej pierwszej zadziałało obniżenie cen usług oraz postawienie na model biznesowy, z którego znani są kurierzy, czyli nie odbiór przesyłki w punkcie pocztowym, ale doręczenie jej do rąk kupującego. Poczta Polska zyskuje też dzięki temu, że przyjmuje przesyłki zagraniczne, na które obecnie bardzo stawiają e-sklepy.

- Współpracujemy z pocztowymi administracjami w wielu krajach, dlatego klient może nadać paczkę do ponad 200 państw lub przesyłkę kurierską EMS do 170 krajów. Najczęściej paczki wysyłane są do Wielkiej Brytanii, USA czy Niemiec.

Warunki, na jakich można nadawać przesyłki zagraniczne, zbliżone są do tych obowiązujących na terenie kraju. Cena uzależniona jest od masy przesyłki oraz kraju przeznaczenia - wyjaśnia Grzegorz Warchoł z biura prasowego Poczty Polskiej.

InPost obsługę zagranicznych przesyłek zamierza uruchomić w najbliższych tygodniach. Krajowy rynek podbija paczkomatami, które umożliwiają odbiór paczki przez 24 godziny na dobę i siedem dni w tygodniu. To sprawiło, że z InPost współpracuje już blisko 5 tys. e-sklepów funkcjonujących pod własną domeną oraz 30 tys. e-detalistów oferujących produkty na Allegro. Powoli 1100 paczkomatów w Polsce przestaje jednak wystarczać. Obecnie mają one wysokie obłożenie już każdego dnia, a nie tylko przy okazji świąt. Dlatego firma rozważa dalszy ich rozwój.

@RY1@i02/2014/028/i02.2014.028.13000020f.802.jpg@RY2@

Jakie opcje dostawy proponują e-sklepy

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.