Adrian Biesaga: Polak, który nie bał się wrócić z Anglii
Będzie nadzorował nowe inwestycje firmy P3 w kraju. Pracy będzie miał sporo: parki logistyczne spółki można rozbudować o 800 tys. mkw. dodatkowej powierzchni
P3 to znany europejski deweloper i zarządca obiektów logistycznych. W całej Europie firma jest właścicielem 143 magazynów o łącznej powierzchni 3 mln mkw. W Polsce należą do niej cztery parki logistyczne, z czego dwa P3 kupiło na początku tego roku. Dysponuje w nich łącznie 486 tys. mkw. do wynajęcia. Na tym nie zamierza jednak poprzestać. Pole do rozwoju P3 ma w Polsce duże. Bank gruntów firmy umożliwia budowę ok. 785 tys. mkw. nowych magazynów i zwiększenie zarządzanej powierzchni do niemal 1,3 mln mkw. Za nadzór nad nowymi projektami budowlanymi spółki w naszym kraju od lipca odpowiedzialny jest Adrian Biesaga, nowa twarz w P3 Logistic Parks w Polsce.
- Sektor magazynowy rozwija się w Polsce bardzo dynamicznie. To efekt głównie rozwoju e-handlu i bardzo korzystnej lokalizacji naszego kraju na komunikacyjnej mapie Europy. Sądzę, że segment magazynowy ma przed sobą kilka dobrych lat intensywnego rozwoju - ocenia Adrian Biesaga.
Duże wyzwanie
Według danych firmy doradczej CBRE na koniec I kw. tego roku łączne zasoby nowoczesnej powierzchni magazynowej w całej Polsce wynosiły ok. 9,1 mln mkw. Tylko w pierwszych trzech miesiącach tego roku najemcy w tym segmencie podpisali umowy na blisko 600 tys. mkw. To o ok. 32 proc. więcej niż rok wcześniej.
Praca w P3 będzie dla Biesagi pierwszym zawodowym kontaktem z tą częścią rynku budowlanego i deweloperskiego. Po raz pierwszy samodzielnie będzie nadzorował też tak duże inwestycje. Projekty, którymi pokieruje, mogą wymagać koordynacji prac nawet kilkuset pracowników z firm budowlanych i wykonawczych. Do tej pory zajmował się m.in. inwestycjami w infrastrukturze oraz w sektorze biurowym. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w 2005 r., kiedy po ukończeniu Politechniki Warszawskiej na kierunku inżynierii lądowej przeprowadził się do Wielkiej Brytanii i rozpoczął pracę w firmie budowlanej BAM Nuttall. To jedna z najstarszych firm budowlanych w Anglii z ponad stuletnią tradycję. Posadę w niej dostał po przejściu rekrutacji jeszcze w Polsce.
- Chciałem w ten sposób podszkolić angielski i poznać inne metody pracy oraz technologie. Poza tym BAM Nuttall mocno inwestował w pracowników, w szkolenia i zdobywanie przez nich uprawnień - relacjonuje Adrian Biesaga, który w czasie emigracji, po zdaniu wymaganych egzaminów, został członkiem Angielskiej Izby Budowlanej - ICE (Institution of Civil Engineers). Obecnie jest jej reprezentantem w Polsce i m.in. koordynuje kontakty z Polską Izbą Inżynierów Budownictwa oraz Polskim Związkiem Inżynierów i Techników Budownictwa.
Do domu
Wyjazd do Anglii i wejście do tamtejszej izby budowlanej, jednego z najstarszych samorządów na świecie, uważa zresztą za jeden ze swoich największych sukcesów zawodowych. Po pięciu latach razem z żoną zdecydował jednak o powrocie do kraju.
- Woleliśmy, aby nasze życie rodzinne toczyło się tu. Nie żałuję powrotu. Zakładałem, że ze zdobytym w Anglii doświadczeniem i angielskimi uprawnieniami oraz zdobytymi później polskimi uprawnieniami budowlanymi poradzę sobie zawodowo w Polsce. I udało się - wspomina.
Przed przejściem do P3 pracował w Karmar, spółce z grupy budowlanej Bouygues Construction. O tym, że zawodowo zwiąże się z budowlanką, wiedział niemal od zawsze.
@RY1@i02/2015/131/i02.2015.131.000001600.803.jpg@RY2@
Maciej Szamalek/mat prasowe
Adrian Biesaga od dziecka wiedział, że chce pracować w branży budowlanej
Małgorzata Kwiatkowska
malgorzata.kwiatkowska@infor.pl
Sylwetki innych znanych przedsiębiorców
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu