Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Autobus na prąd podnosi napięcie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Chińska firma BYD zapowiada kontrofensywę i deklaruje stworzenie w Polsce swojej pierwszej europejskiej fabryki

Podczas targów UITP w Mediolanie chiński producent zapowiedział drugą próbę podboju polskiego rynku. - Dostrzegamy tu duży potencjał, nie odpuścimy. Weźmiemy udział w zbliżających się przetargach - mówił DGP Leevon Tian, dyrektor do spraw rozwoju BYD w Europie.

Chińczycy mają rachunki do wyrównania. W 2014 r. warszawskie Miejskie Zakłady Autobusowe, największa autobusowa spółka komunalna w Polsce, wybrały Chińczyków jako dostawcę 10 elektrobusów. Branża osłupiała, obawiając się syndromu COVEC, czyli psucia rynku. Prawnicy Solarisa przypuścili szarżę w Krajowej Izbie Odwoławczej, podnosząc argument rażąco niskiej ceny. W czerwcu 2014 r. KIO przyznała rację Solarisowi. I zlecenie trafiło do polskiej firmy, a za 10 autobusów MZA zapłaciły o 5 mln zł więcej.

Pierwszy 12-metrowy pojazd z nowego zamówienia przyjechał właśnie na testy do Warszawy. Wkrótce odbędzie się oficjalna prezentacja. - Ale elektryczna rewolucja na rynku transportu publicznego dopiero się zaczyna. Większość polskich miast będzie kupowała autobusy na prąd, bo dofinansowanie rozwiązań niskoemisyjnych przewidują unijne programy pomocowe na lata 2014-2020 - tłumaczy Aleksander Kierecki, ekspert firmy JMK Analizy Rynku Transportowego. - Rola autobusów elektrycznych będzie rosła - potwierdza Andreas Strecker, prezes Solarisa.

Menedżerowie BYD zorientowali się, że aby wejść na intratny rynek, potrzebują pokonać narodowego czempiona - Solaris. Wymyślili nową strategię. - Bierzemy pod uwagę otwarcie w Polsce zakładu produkującego autobusy - ujawnił Leevon Tian z BYD Europe. - Jakość kadr jest tu wysoka, koszty racjonalne w skali Europy, a zaplecze logistyczne rozwinięte. Polska ma dobrą renomę jako producent autobusów, wiele europejskich koncernów przeniosło tu swoje zakłady - tłumaczy.

Czy w grę wchodzi przejęcie istniejącego zakładu, czy stworzenie nowego? Jeszcze ponoć nie zdecydowali.

- O planach otwarcia fabryki Chińczycy mówili wszędzie w Europie, gdzie chcieli sprzedać autobusy. To strategia sprzedażowa - usłyszeliśmy od jednego z producentów obecnych na polskim rynku.

Autobusy BYD są produkowane w czterech fabrykach na świecie. Jedyna poza Chinami znajduje się w Kalifornii. Jednak w USA producenci lokalni są promowani w zamówieniach publicznych, a w UE - nie. Przynajmniej oficjalnie. - W europejskich przetargach nie ma dodatkowych punktów za lokalną fabrykę, dlatego traktuję tę deklarację jako marketingową zagrywkę. Grupie BYD bardziej opłaca się eksportować autobusy do Europy ze swoich fabryk na Dalekim Wschodzie - dodaje Kierecki.

Rynek jest chłonny. W przyszłym tygodniu zostaną otwarte oferty w przetargu na 5 autobusów dla Krakowa. Zielona Góra planuje wymianę taboru - 70 autobusów - na elektryczny. Pojazdy na prąd kupiły m.in. Ostrołęka i Jaworzno. W tych miastach wygrał Solaris. Po Lublinie jeździ od maja prototyp firmy Ursus.

Największe pieniądze będą do zarobienia w Warszawie. W tym roku zostanie ogłoszony przetarg na 20 autobusów elektrycznych o długości 12 metrów. - Jeśli Chińczycy wyciągnęli wnioski z poprzedniej lekcji, to będą jednym z faworytów - przewiduje Aleksander Kierecki.

Czy zmienią politykę cenową? W przetargu, który został zakwestionowany przez KIO, BYD wycenił autobus na ok. 1,3 mln zł netto, podczas gdy Solaris - niemal na 1,8 mln. - To była normalna cena: wyższa niż w Chinach, ale porównywalna z tą, jaką oferowaliśmy m.in. w Hiszpanii, Holandii i Wielkiej Brytanii. Solarisowi trudno rywalizować cenowo z masowo produkowanym pojazdem BYD - twierdzi Leevon Tian.

W 2016 r. w stolicy Polski ma ruszyć proces zakupu 130 autobusów w ramach unijnego programu autobusów niskoemisyjnych. W grę wchodzą pojazdy elektryczne, gazowe i na bioetanol, ale te pierwsze będą miały znaczący udział w puli.

BYD wyprodukował dotychczas ponad 4 tys. autobusów elektrycznych, z czego większość na rynek chiński. Pod koniec maja Chińczycy wygrali jednak przetarg europejski - na 13 niskopodłogowych elektrobusów wraz z systemem ładowania dla Nottingham.

W produkcji autobusów w Polsce palma pierwszeństwa należy do polskiego Solarisa, który w 2014 r. z Bolechowa pod Poznaniem wysłał do odbiorców rekordowe 1380 pojazdów (także trolejbusów i tramwajów) za prawie 1,6 mld zł. W Polsce ulokowali produkcję trzej światowi producenci: MAN, Volvo i Scania. W eksporcie z Polski najlepszy jest niemiecki MAN. Łącznie fabryka w Sadach koło Poznania wyeksportowała 1292 autobusy o wartości 1,4 mld zł.

@RY1@i02/2015/113/i02.2015.113.000000800.802.jpg@RY2@

mat. prasowe

Chińskie autobusy są obecnie testowane na ulicach Warszawy

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

Na skroplony gaz, elektryczne i hybrydowe. Innowacyjne autobusy na ulicach polskich miast -

Chińczycy zainwestują też w polskie tory - o tym na

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.