Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Płytki osiadły na mieliźnie

28 czerwca 2018

Polska jest trzecim producentem płytek ceramicznych w Europie. Jednak rodzimym firmom coraz trudniej odnosić sukcesy za granicą, a co gorsza, zaczęły tracić udziały w krajowym rynku

@RY1@i02/2015/101/i02.2015.101.000001300.101.jpg@RY2@

W ubiegłym roku w polskich fabrykach wyprodukowano płytki ceramiczne o wartości 500 mln euro. Więcej od nas wytwarzają w Europie tylko Włosi i Hiszpanie. Tuż za nami plasują się Niemcy, którzy depczą nam dosłownie po piętach. Nasze firmy najwyraźniej jednak spoczęły na laurach. W efekcie za granicą ich sprzedaż spadła o ponad 10 proc. w porównaniu z 2013 r. - wynika z raportu Centrum Analiz Branżowych. Miał na to wpływ konflikt na Wschodzie, przez który eksport na Ukrainę zmalał o 50 proc., a do Rosji o 8 proc.

Ale polskim producentom coraz gorzej wiedzie się również w innych krajach. Dowodem jest 30-proc. spadek eksportu do Rumunii czy 18-proc. na Słowację.

- Jedynym miejscem, gdzie udało się zwiększyć eksport, są Niemcy. Przekroczyliśmy tam poziom 6 mln mkw. sprzedanych płytek, co oznacza wzrost o blisko 8 proc. - twierdzi Maksymilian Miros z Centrum Analiz Branżowych. Polskie firmy również w kraju mają do czynienia z coraz silniejszą konkurencją zagranicznych producentów. Chociaż rynek rośnie - w latach 2013-2014 wzrósł z 68 mln do 70 mln mkw. płytek - to konsumenci coraz chętniej wybierają produkty z importu. Eksperci nie mają wątpliwości, że ubiegłoroczny wzrost został osiągnięty głównie dzięki nim.

- Obecnie 20 proc. płytek sprzedawanych w Polsce to towar z importu. W ubiegłym roku ich sprzedaż wzrosła prawie 10 proc. Jeżeli ta tendencja będzie się utrzymywała, nie wróży to dobrze krajowym producentom - komentuje Maksymilian Miros. Duża w tym zasługa wytwórców z Włoch czy Hiszpanii, którzy zwiększyli swoją sprzedaż odpowiednio o 9 proc. i 12 proc. Coraz mocniej na polskim rynku rozpychają się też producenci z Niemiec i Chin, a nawet Indii. Walka jest o tyle trudna, że nie odbywa się wyłącznie na poziomie ceny. Na przykład włoskie i hiszpańskie produkty są droższe, ale wygrywają wzornictwem. A Polacy kupują płytki przede wszystkim oczami.

Na krajowy rynek mocno oddziałuje też polityka dystrybutorów, którzy szukają produktów pozwalających osiągnąć wyższe marże. Dlatego chętnie wprowadzają do sprzedaży na wyłączność płytki mało znanych producentów, które mogą oferować z wyższą marżą. - Przy powszechnie dostępnych produktach dużych wytwórców, jak Rovese czy Paradyż, muszą dostosowywać marże do tych obowiązujących na szerokim rynku. To pomaga mniejszym producentom - mówi przedstawiciel jednego z producentów. Krajowe firmy mogą bronić swojej pozycji na dwa sposoby. Po pierwsze, powinny intensywniej szukać nowych rynków zbytu, a po drugie - postawić na krótkie kolekcje.

W tym kierunku zmierza już Tubądzin, który dzięki temu dysponuje największym wyborem na rynku - 170 serii. - Stawiamy również na współpracę z projektantami mody, architektami. Chcemy się zmieniać, tak jak zmieniają się potrzeby nowych pokoleń - informuje Mirosław Jędrzejczyk, prezes Grupy Tubądzin, która rocznie produkuje ok. 12 mln mkw. płytek. To pozwala rosnąć firmie w kraju o kilka, kilkanaście procent rocznie, a za granicą nawet o kilkadziesiąt procent. - Rośniemy nawet tam, gdzie inni tracą, na przykład w Rumunii czy na Słowacji - dodaje Maciej Malinowski, odpowiedzialny w tej firmie za eksport. Przedsiębiorstwo ma w planach m.in. podbój Bliskiego Wschodu. Dziś jest obecne w ponad 30 krajach.

Maksymilian Miros wskazuje, że polskich eksporterów, którzy na poważnie chcą zastępować Ukrainę bardziej stabilnymi rynkami zachodnimi, czeka mozolna praca nad rozpoznawalnością marki. Jeśli tego nie zrobią, mogą sprzedawać produkty no name lub kupić lokalnego, ale znanego producenta i sprzedawać płytki z Polski pod jego marką. Taki zabieg zastosowało np. Rovese (dawny Cersanit). Spółka jest właścicielem niemieckiego producenta płytek i dystrybutora Meissen Keramik. W 2014 r. udział Niemiec i krajów Beneluksu w sprzedaży eksportowej grupy wzrósł z 15,4 proc. do 18,2 proc.

@RY1@i02/2015/101/i02.2015.101.000001300.805.jpg@RY2@

Rynek płytek ceramicznych w Polsce

Patrycja Otto

Małgorzata Kwiatkowska

dgp@infor.pl

@RY1@i02/2015/101/i02.2015.101.000001300.806.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.