Koszty dla banków będą, ale nie gigantyczne
Debata DGP
Przewalutowanie kredytów frankowych zgodnie z propozycjami szefa nadzoru finansowego nie musi oznaczać 25 mld zł strat w sektorze bankowym - oceniają uczestnicy zorganizowanej przez nas dyskusji. Ich zdaniem banki i ich akcjonariusze powinni wziąć na siebie część ryzyka kursowego, jakie spoczywa na barkach kredytobiorców, czyli gospodarstw domowych
@RY1@i02/2015/026/i02.2015.026.00000010e.805.jpg@RY2@
Leszek Pawłowicz dyrektor Gdańskiej Akademii Bankowej
Jeśli chodzi o dzielenie się stratami, można szukać kompromisu. To może być element zniechęcający do proponowanego rozwiązania i zmniejszający koszty dla banków. Mniej sfrustrowani klienci zapewne nie skorzystaliby z niego.
@RY1@i02/2015/026/i02.2015.026.00000010e.806.jpg@RY2@
Andrzej Jakubiak szef Komisji Nadzoru Finansowego
Nasza propozycja nie wiąże się z pomocą. To na akcjonariuszach banków spoczywa obowiązek rozwiązania problemu. Jeśli tym razem sprawa by się rozmyła, to przy następnym skoku franka trzeba się liczyć z interwencją ustawodawcy.
@RY1@i02/2015/026/i02.2015.026.00000010e.807.jpg@RY2@
Bogusław Grabowski członek Rady Gospodarczej premiera
Dajmy klientowi prawo corocznego wybierania, czy spłaca kredyt po kursie bieżącym, czy po średniej kursu bieżącego i z dnia udzielenia kredytu. Wprowadzimy banki w zarządzanie ryzykiem kursu franka, które wisi nad całą gospodarką.
@RY1@i02/2015/026/i02.2015.026.00000010e.808.jpg@RY2@
Józef Wancer prezes Banku BGŻ
Pomaga się tym, którzy potrzebują pomocy. A my zaczynamy mówić o tym, żeby wspierać wszystkich systemowo. I tych, którzy zarabiają poniżej średniej, i tych, którzy zarabiają 50 tys. zł miesięcznie. Jest w tym pewna doza populizmu.
wojtek górski (4)
A4-5
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu