Firmy złapały inwestycyjną zadyszkę
GOSPODARKA
Tak źle nie było od 2012 r.: w II kwartale poziom inwestycji spadł o 4,9 proc. w porównaniu z ub.r. Powodem jest m.in. spadek liczby zamówień publicznych. - W drogownictwie rozstrzygnięto przetargi na 1 tys. km z 4,2 tys. zaplanowanych - wskazuje prezes Budimeksu Dariusz Blocher i przyznaje, że jeśli sytuacja się nie zmieni, firma będzie wstrzymywać zatrudnienie. Skanska już chce zwolnić 1150 osób.
Firmy wierzą jednak w lepszą przyszłość. Większość przewiduje wznowienie inwestycji w 2017 r. - Kupujemy maszyny, które wykorzystamy w inwestycjach kolejowych. Na ten cel poszło już 100 mln zł - mówi Blocher.
@RY1@i02/2016/168/i02.2016.168.00000010b.801.jpg@RY2@
A3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu