Eksporterzy pełni obaw, ale nie panikują
BIZNES Polskie firmy odczują skutki Brexitu dopiero za jakiś czas
- Jak tylko dowiedziałem się o tym, że Wielka Brytania opowiedziała się za wyjściem z UE, zadzwoniłem do partnerów handlowych na Wyspach. Dostałem zapewnienie o kontynuowaniu współpracy, dlatego w tym tygodniu wysyłam 75 tys. butelek wódki Krakus - opowiada Grzegorz Ślak, prezes firmy Akwawit-Polmos, której eksport do Anglii rośnie dwucyfrowo i tylko w przypadku marki Krakus sięga już 2 mln butelek rocznie. - Utrata tego rynku znalazłaby odbicie w naszych wynikach. Mam jednak nadzieję, że do końca 2017 r. nic się nie zmieni. Dlatego na razie nie opracowuję awaryjnego scenariusza - dodaje Ślak.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.