Jak robić biznes na śmieciach
Popyt na usługi związane ze zbiórką odpadów i recyklingiem będzie ogromny. Rynek ma więc przed sobą bardzo dobre perspektywy, jednak konkurencja na nim jest silna i nie zawsze uczciwa
Dla firm zajmujących się zbiórką i selekcją odpadów nadchodzą dobre czasy. Zgodnie z Umową Partnerstwa, podpisanym przez rząd z Komisją Europejską dokumentem określającym sposoby wykorzystania przez Polskę funduszy unijnych, na wsparcie efektywności wykorzystania zasobów naturalnych przeznaczono łącznie 5,5 mld euro. Inwestycje w tym zakresie obejmują gospodarkę wodno-ściekową, przedsięwzięcia wspierające tzw. różnorodność biologiczną, rewitalizację terenów poprzemysłowych, ale także zarządzanie odpadami zarówno ze strony przedsiębiorstw, instytucji, jak i osób fizycznych oraz gospodarstw domowych.
Póki co Polska nie może się pochwalić wysokim poziomem przetwarzania odpadów. Jak wynika z ostatniego opracowania europejskiego urzędu statystycznego - Eurostatu, mniej niż 10 proc. komunalnych śmieci podlegało w ub. roku segregacji. Tymczasem, zgodnie z wymogami Unii Europejskiej, do 2020 roku przynajmniej połowa powinna być wstępnie rozdzielana w celu dalszej utylizacji.
- Rynek branży recyklingu jest zdecydowanie przyszłościowy - przekonuje Piotr Bruździak, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w firmie Stena Recycling. - Na tempo jego rozwoju wpływa kilka czynników. W ostatnich latach obserwujemy wzrost świadomości ekologicznej w całym społeczeństwie, który przekłada się na większe zaangażowanie w efektywne gospodarowanie odpadami - tłumaczy. Jak dodaje, rozwój branży wspierają również zmiany legislacyjne proponowane przez Unię Europejską, dotyczące między innymi gospodarki odpadami w obiegu zamkniętym oraz tzw. projektowania dla recyklingu.
Kryterium ceny
Kluczowym prawem regulującym ten rynek jest ustawa z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wraz z jej kolejnymi nowelizacjami (Dz.U. z 2013 poz. 1399). Zgodnie z jej postanowieniami wybór firm obsługujących gospodarkę odpadami na terenie gminy odbywa się na podstawie przetargu organizowanego przez samorząd. Niestety, w większości przypadków głównym kryterium oceny ofert, podobnie jak w innych postępowaniach, jest cena, co stawia nowoczesne, zaawansowane technologicznie przedsiębiorstwa oraz niewielkie firmy rodzinne z reguły na gorszych pozycjach. Ale obowiązek przetargowy uderzył także w wiele przedsiębiorstw komunalnych, które nie były w stanie konkurować z podmiotami mogącymi zaproponować bardziej atrakcyjne warunki wykonywania usługi. Nie jest więc tak, że małe i średnie firmy stoją obecnie na straconych pozycjach.
Obowiązkiem gmin jest także kontrolowanie przedsiębiorstw przyjmujących odpady oraz nakładanie kar na podmioty niestosujące się do przepisów. Sprawdzane, przynajmniej teoretycznie, są wysypiska oraz ich zgodność z obowiązującymi normami środowiskowymi. Samorządy powinny także informować mieszkańców o sposobie sortowania odpadów, prowadząc tym samym subtelną akcję informacyjno-marketingową zwiększającą popyt na usługi.
- Przedsiębiorstwa przywiązują coraz większą wagę do prowadzenia swojej działalności zgodnie z ideą zrównoważonego rozwoju - wskazuje Piotr Bruździak. - Realizują ją między innymi poprzez recykling, który pozwala na ograniczenie zużycia surowców naturalnych przy jednoczesnym osiąganiu wymiernych korzyści biznesowych. Właściciele firm oczekują kompleksowych rozwiązań od współpracujących z nimi operatorów, które obejmują nie tylko efektywne gospodarowanie odpadami, ale także doradztwo środowiskowe, technologiczno-logistyczne oraz outsourcing personalny.
Specjalne wymogi
Szczegółowe wymagania dla podmiotów odbierających odpady komunalne znajdują się w rozporządzeniu ministra środowiska z 11 stycznia 2013 r. w sprawie szczegółowych wymagań w zakresie odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości (Dz.U. z 2013 r. poz. 122). Zgodnie z nim firma świadcząca takie usługi powinna mieć własną bazę magazynowo-transportową na terenie gminy, z którą będzie współpracować (lub w odległości nie większej niż 60 km od jej granic). Taki teren musi być zabezpieczony w sposób uniemożliwiający wstęp osobom nieupoważnionym, a miejsce parkowania pojazdów, podobnie jak składowania odpadów, posiadać zabezpieczenia przed emisją do gruntu zanieczyszczeń. Prócz standardowego wyposażenia (pomieszczenia socjalne dla pracowników) na takiej nieruchomości muszą się także znajdować urządzenia lub systemy zapewniające zagospodarowanie wód opadowych i ścieków przemysłowych (zgodnie z wymaganiami ustawy z 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne, Dz.U. z 2012 r. poz. 145, 951 i 1513 oraz z 2013 r. poz. 21). Gdy odpady będą magazynowane, konieczne jest wyposażenie przedsiębiorstwa w zalegalizowaną, samochodową wagę najazdową, a w każdym przypadku - stanowisko do konserwacji i naprawy pojazdów, dezynfekcji oraz urządzenia do selektywnego gromadzenia nieczystości.
Istotny jest także park samochodowy. Firma musi dysponować co najmniej dwoma pojazdami przystosowanymi do odbierania odpadów zmieszanych, taką samą liczbą aut do śmieci zebranych selektywnie oraz nie mniej niż jednym pojazdem bez tzw. funkcji kompaktującej (zmniejszającej objętość). Wszystkie ciężarówki muszą być oznakowane nazwą firmy wraz z adresem i numerem telefonu ich właściciela (w widocznym miejscu na karoserii).
- Ważna jest również konserwacja pojazdów - dodaje Karol Madera, udziałowiec firmy recyklingowej z Krakowa. - Pojazdy trzeba przede wszystkim zabezpieczać przed niekontrolowanym wydostawaniem się na zewnątrz wszelkich substancji. Ale niezbędne jest także mycie i poddawanie ich dezynfekcji nie rzadziej niż raz na miesiąc, a latem, gdy jest ciepło, nawet co dwa tygodnie.
Przepływające śmieci
Niestety, gospodarka odpadami to także segment działalności stwarzający pole do nadużyć. Jak w ubiegłorocznym raporcie zauważyła Najwyższa Izba Kontroli (NIK) w wyniku nowej ustawy liczba nielegalnych wysypisk w kraju zamiast się zmniejszyć wzrosła. W skontrolowanych przez NIK gminach pod koniec 2013 roku odnaleziono 894 takie miejsca. Rok później natomiast było ich już 1452, czyli 60 proc. więcej.
Jednym z powodów, jak tłumaczą specjaliści, były nieuczciwe lub działające nie do końca legalnie firmy, które na przetargach mogły proponować najniższe, wręcz dumpingowe ceny, bo same nie płaciły za składowanie odpadów, tylko porzucały je na dzikich wysypiskach. Według Ministerstwa Środowiska przed 1 lipca 2013 r. w lasach odnaleziono niemal 45 tys. m sześc. tego rodzaju pozostałości. Po tej dacie, do końca roku natomiast było ich 76 tys., a więc o około 80 proc. więcej. Także ubiegły rok nie był pod tym względem korzystny. W lasach zebrano 125 tys. m sześc. odpadów, mniej więcej tyle, ile podczas poprzednich dwunastu miesięcy.
Źródłem nadużyć mogą być także sposoby rozliczenia firm z samorządami. Jak wskazała NIK w swoim raporcie, niepokojący jest zwłaszcza ryczałtowy sposób rozliczeń. W przypadku przeszacowania ilości wytworzonych odpadów tak regulujący zobowiązania samorząd płaci więcej niż powinien, a firma otrzymuje wynagrodzenie za samą gotowość wykonania usługi.
Alternatywą jest wynagrodzenie za tonę, ale pod warunkiem, że taki sposób zostałby wdrożony przez wszystkie, bez wyjątku, samorządy. W przeciwnym razie nieuczciwa firma może zwiększać przychody, odbierając część odpadów z terenu gminy rozliczającej się ryczałtem, a następnie wykazywać tam, gdzie wynagrodzenie ustalane jest w oparciu o wagę.
Przekleństwem branży są przede wszystkim podmioty wystawiające fałszywe dokumenty potwierdzające recykling (DPR). Obowiązkiem każdej firmy, sklepu, warsztatu itp. jest wykazanie, ile zebranych odpadów udało się jej poddać recyklingowi. Za odzyskanie mniejszej ilości niż wynosi limit grożą konsekwencje finansowe. Z tego powodu w ostatnim czasie DPR były fałszowane na masową skalę. Nieuczciwe podmioty gospodarujące odpadami zawyżały ilości przetworzonych materiałów, wystawiały fałszywe zaświadczenia, a śmieci kierowane były na nielegalne wysypiska. Według niektórych szacunków do połowy ubiegłego roku nawet 50-60 proc. dokumentów mogło być nieprawdziwych. - Powstało mnóstwo firm, w których odpadów nikt nie widział na oczy, a DPR-y były tam wystawiane - twierdzi Madera.
Ocean odpadów
Także konkurencja na tym rynku jest duża. Jak wynika z opracowania Instytutu Sobieskiego zdolności przerobowe krajowych przedsiębiorstwa gospodarki odpadami są mniej więcej dwa razy większe niż faktycznie wykonywane prace. Pod tym względem sytuacja najgorzej wygląda w województwie dolnośląskim, którego firmy mogą przetworzyć 954,6 tys. ton odpadów mechanicznych i 364,2 tys. - biologicznych. Przerabiają natomiast około jednej trzeciej.
Potencjalne zapotrzebowanie na usługi jest jednak ogromne. Według Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) w ubiegłym roku wytworzono w Polsce ponad 135,2 mln ton wszystkich rodzajów resztek, z czego jedynie około 10 proc. stanowiły zwykłe, pochodzące z gospodarstw domowych, pozostałości komunalne. Pozostałe były efektem działalności gospodarczej, głównie przemysłowej.
Wybór recyklera
Zgodnie z ustawą z 11 marca 2001 r. o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz opłacie produktowej (Dz.U. z 2001 r. nr 63, poz. 639) tylko do 15 marca każdy przedsiębiorca samodzielnie realizujący obowiązek odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych powinien złożyć w urzędzie marszałkowskim sprawozdanie OŚ-OP1 za rok poprzedni. Warto pamiętać, że dotyczy to całej tzw. masy wprowadzonych na rynek opakowań, nawet takich, których firma nie była wytwórcą. Wcześniej, rzecz jasna, trzeba przekazywać do odzysku i recyklingu odpady opakowaniowe i uzyskać dokumenty potwierdzające odrębnie operacje dotyczące odzysku (DPO - dokument potwierdzający odzysk) i recyklingu (DPR - dokument potwierdzający recykling). Sama karta przekazania odpadu (KPO) oraz faktura VAT w razie ewentualnej kontroli nie będą dowodem potwierdzającym wykonanie obowiązku.
Aby we właściwy sposób zrealizować zadania nałożone przez prawo, należy przekazywać odpady opakowaniowe o kodzie 15 01 XX. Powinien się on znaleźć na dokumentach potwierdzających odrębnie odzysk i recykling oraz KPO. Poddanie odzyskowi i recyklingowi odpadów poprodukcyjnych jest wobec prawa "nieskutecznym wykonaniem obowiązku", co oznacza, że w momencie kontroli takie materiały nie zostaną zaliczone do ogólnej masy, a inspektorzy będą mogli wyliczyć za nie opłatę produktową razem z karnymi odsetkami.
W przypadku przekazywania do odzysku i recyklingu szkła oraz stali należy pamiętać, że recyklerem takiego rodzaju odpadów mogą być jedynie huty. Natomiast w ramach tworzyw sztucznych za podlegające obowiązkowi recyklingu nie będą uważane produkty z granulatu oraz aglomeratu.
Przed przekazaniem produktów do ponownego przetworzenia i utylizacji trzeba sprawdzić, czy podmiot prowadzący taką działalność posiada uprawniające do tego i ważne dokumenty. Odpowiedzialność za wybór właściwego partnera w tym zakresie spoczywa bowiem na zlecającym.
@RY1@i02/2016/036/i02.2016.036.130000100.802.jpg@RY2@
Konkurencyjny rynek odpadów
Aleksandra Puch
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu