Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jarosz wraca do źródeł

30 czerwca 2018

Prezes Expander Advisors wśród głównych celów ma odzyskanie pozycji lidera pośredników finansowych. Będzie musiał przeskoczyć wiele nowych przeszkód

Od niedawna szefem Expandera jest Adrian Jarosz. To powrót do źródeł. Gdy na początku poprzedniej dekady, jako pionier na rynku pośrednictwa finansowego w internecie - Expander zaczął stawiać placówki, Jarosz był doradcą klienta we wrocławskim oddziale. Z czasem został p.o. dyrektorem placówki. W 2004 r. w firmie nastąpił rozłam: duża część menedżerów odeszła, by założyć konkurencyjny Open Finance. Jarosz zabrał się razem z nimi, by stopniowo awansować - aż do prezesa. Później pracował w innych spółkach należących do Leszka Czarneckiego, właściciela grupy Getin i Open Finance - Tax Care i Idea Leasing. A w połowie 2013 r. znalazł się w grupie Aviva - został wiceprezesem odpowiedzialnym za rozwijanie alternatywnych kanałów dystrybucji. - Zajmowałem się tworzeniem sieci Centrum Finansów Aviva sprzedającej kredyty, produkty inwestycyjne i ubezpieczenia - mówi Jarosz.

Jednym z problemów, przed jakimi wkrótce stanie nie tylko Expander, ale wszystkie firmy z branży, będą zwiększone wymogi wobec tego sektora. To efekt wejścia w życie dwóch unijnych dyrektyw: o kredytach hipotecznych i tzw. MiFID2, czyli dyrektywy w sprawie rynków instrumentów finansowych. Dotyczą one m.in. sposobu wynagradzania pośredników. W Polsce, podobnie jak w wielu innych unijnych krajach, firma, która pośredniczy w sprzedaży zarówno produktów inwestycyjnych, jak i kredytu hipotecznego, jest wynagradzana nie przez jego nabywcę - klienta, ale przez "producenta", czyli instytucję finansową. To może się zmienić. Wiele będzie zależało od tego, w jaki sposób obie dyrektywy zostaną wdrożone w naszych przepisach.

Zdaniem Adriana Jarosza, najlepszym rozwiązaniem byłoby zachowanie dotychczasowego modelu. - Polak nie lubi płacić. Klient masowy z pewnością nie będzie chciał płacić za usługę doradczą. Być może łatwiej dałoby się przekonać do tego modelu zamożniejszych klientów - uważa szef Expandera. Wspomina, że gdy pracował w tej firmie pierwszy raz, czyli ponad 10 lat temu, pojawił się tam pomysł pobierania od klientów chcących znaleźć najlepszy dla siebie kredyt hipoteczny niewielkiej - stuzłotowej opłaty. Efekt? - Nikt nie chciał jej ponosić, choć przecież na odpowiednim doborze z naszej strony mógł zyskać tysiące złotych - mówi Jarosz. Ostatecznie Expander wycofał się z tego rozwiązania.

Podkreśla, że zgodnie z dyrektywą to dystrybutorzy produktów inwestycyjnych będą wybierać model funkcjonowania: niezależny, w którym będą pobierać opłaty od klientów, i zależny, w którym płacić będą dostawcy produktów. - Z operacyjnego punktu widzenia prostszy będzie model zależny - uważa Jarosz. I tu pojawi się jednak pewien problem: - Klient powinien otrzymywać informację o wynagrodzeniu dystrybutora. Tymczasem określenie jego wysokości jest bardzo skomplikowane, ponieważ składa się na nie wiele niezależnych czynników oraz co ważne, jest ono obliczane na koniec okresu rozliczeniowego, co dodatkowo utrudnia podanie konkretnej sumy klientowi. Dość powiedzieć, że w umowach zawierane są np. różne zachęty, które powodują, że wynagrodzenie rośnie np. po przekroczeniu określonego poziomu sprzedaży - wyjaśnia nasz rozmówca.

Wskazuje przy tym, że problemów jest więcej: - Nie wiemy, jak dużo czasu dostaniemy na dostosowanie się do nowych regulacji, a to będzie miało znaczenie choćby z powodu wymogów dotyczących dokumentacji, przechowywania danych klientów czy zmian w systemach informatycznych.

Przygotowania do nowych przepisów to jednak nie najważniejsza sprawa dla Adriana Jarosza. Kluczowa sprawa to bieżący biznes. Jak mówi, wśród celów jest odzyskanie przez Expandera utraconej wiele lat temu pozycji numer jeden w branży. Najłatwiej będzie o to w hipotekach: jak wynika z danych Związku Firm Doradztwa Finansowego, w III kw. ub.r. lider, czyli grupa Open Finance (obejmująca spółkę Home Broker), sprzedał kredyty hipoteczne o wartości 1,3 mld zł, a Expander - 1,1 mld zł. Jarosz uważa, że tu numerem jeden może być już w 2016 r. W produktach inwestycyjnych dystans jest zdecydowanie większy: sprzedaż Open Finance w III kw. wyniosła 1,2 mld zł, a Expandera - niecałe 130 mln zł.

@RY1@i02/2016/022/i02.2016.022.000001600.802.jpg@RY2@

MAT. PRASOWE

Polak nie lubi płacić - zauważa Adrian Jarosz

Łukasz Wilkowicz

 lukasz.wilkowicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.