Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dachser ułatwi import z Chin

30 czerwca 2018

Polskie firmy chętnie decydują się na zakup towarów za Wielkim Murem, nie zawsze mając świadomość, z jakimi wyzwaniami może się wiązać przetransportowanie ich do kraju. Najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług doświadczonego operatora logistycznego.

Państwo Środka niezmiennie pozostaje największym dostawcą Polski i najważniejszym partnerem handlowym spoza Unii Europejskiej z udziałem w imporcie sięgającym blisko 12 proc.

Rodzimi importerzy najczęściej decydują się na transport drogą morską, przy czym łańcuchy dostaw z Chin do Polski są długie i złożone. Obsługuje je po drodze nawet kilkanaście podmiotów z różnych krajów. Powoduje to, że zorganizowanie transportu z Azji bywa wyzwaniem nawet dla dużych rynkowych graczy, a dla pojedynczych podmiotów, chcących sprowadzać towary samodzielne, może się okazać przedsięwzięciem bardzo kosztownym i stwarzającym mnóstwo problemów.

By uniknąć dodatkowych kosztów i kłopotliwych niespodzianek, warto postawić na współpracę z doświadczonym operatorem logistycznym, takim jak Dachser, zamiast decydować się na organizację przewozu samodzielnie lub powierzyć to zadanie stronie chińskiej.

Mamy tam swoich ludzi

Jednym z najważniejszych aspektów przy wyborze konkretnego partnera jest kwestia posiadania przez niego własnych oddziałów w Chinach. Umożliwia to bowiem lepszą kontrolę pracy osób odpowiedzialnych za nadanie towarów, wypełnienie dokumentów przewozowych i dopełnienie wszelkich wymaganych formalności.

- Dachser posiada w Chinach 17 biur działających w ramach dywizji Air & Sea Logistics. Nasi specjaliści na miejscu zajmują się obsługą transportów z Azji praktycznie na cały świat, w tym do Polski - mówi Robert Pastryk, dyrektor generalny Dachser Air & Sea Logistics Polska.

Poważny operator wyspecjalizowany w imporcie z Chin jest również bardzo dobrze zorientowany w kwestiach ubezpieczeń przesyłek czy ewentualnych dodatkowych kosztów wiążących się z transportem morskim - jak choćby opłat celnych czy za rozładunek w porcie docelowym.

W 37 dni do Polski

Warto mieć na uwadze, że poszczególni operatorzy oferują dość zróżnicowane czasy transportu. Czas podróży przesyłki z tak odległych miejsc, jak np. port w Szanghaju, może różnić się nawet o kilkanaście dni, w zależności np. od liczby portów, do których statek będzie zawijał i ile razy towar będzie przeładowywany.

- Towary wysyłane co tydzień z Szanghaju do naszego kraju bezpośrednią linią drobnicową docierają na miejsce nawet w 37 dni. Po dopłynięciu statku do portu w Gdańsku przesyłki przewożone są do warszawskiego oddziału Dachsera i stamtąd rozwożone do odbiorców w całej Polsce - tłumaczy Robert Pastryk.

@RY1@i02/2017/083/i02.2017.083.00000050d.801.jpg@RY2@

@RY1@i02/2017/083/i02.2017.083.00000050d.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.