Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Gospodarka liczy straty po aferze

Budownictwo to jeden z sektorów, w których popularne jest zatrudnianie obcokrajowców
Budownictwo to jeden z sektorów, w których popularne jest zatrudnianie obcokrajowcówfot. ENRIQUE ALAEZ PEREZ/Shutterstock
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wojna w Ukrainie zmusiła przedsiębiorców do szukania pracowników na coraz dalszych rynkach. Z sukcesem. Problemy z wydawaniem wiz do Polski będą mieć negatywne skutki dla wielu branż

„Afera wizowa” – zarzuty dotyczące praktyk korupcyjnych przy wydawaniu wiz przez polskie władze – nie będzie miała znaczącego wpływu na cały nasz rynek pracy. Ale w niektórych branżach jej wpływ może okazać się bardzo dotkliwy. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, udział cudzoziemców wykonujących pracę wynosił w końcu marca br. 6,6 proc. Ale np. w transporcie jest ich ponad połowa. W samym transporcie międzynarodowym, gdzie jest około 300 tys. pracowników, 160 tys. stanowią osoby spoza UE, w tym 100 tys. to Ukraińcy, 30 tys. Białorusini, a pozostałe 30 tys. – osoby z innych krajów.

Dłuższe czekanie

– Po wybuchu wojny w Ukrainie, kiedy znaczna część pracowników z tego kraju odpłynęła z Polski, braki udawało się uzupełnić osobami z innych krajów. Dziś istnieje ryzyko, że pozyskiwanie nowych pracowników do pracy nie tylko będzie utrudnione, ale wręcz ulegnie zahamowaniu. Zwłaszcza że temat wizowy nie jest rozpatrywany przez pryzmat polskiej gospodarki, bo stał się tematem politycznym – zauważa Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka. I dodaje, że w sytuacji starzenia się społeczeństwa, coraz mniejszej liczby młodych ludzi wchodzących na rynek pracy polska gospodarka potrzebuje pracowników z innych krajów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.