Sukces oparty nie tylko na rodzinie
Sięgnięcie przez firmy rodzinne po zewnętrzny kapitał wymaga przełamania wielu barier. Wykonanie tego kroku jest jednak warunkiem koniecznym, by nie tylko utrzymywać się na rynku, ale móc postawić na rozwój
- Jeśli spojrzymy na pierwsze notowanie indeksu Dow Jones z 1896 roku i porównamy z obecnym składem wskaźnika, to znajdziemy tylko jedną wspólną spółkę - General Electric. Z drugiej strony mamy w Europie tysiące firm rodzinnych o kilkusetletniej historii. Jednocześnie patrząc na listę Global Fortune 500, prawie wszystkie firmy z tej listy są notowane na różnych giełdach. Z tego porównania możemy wysnuć wniosek, że po pierwsze - przedsiębiorstwa rodzinne są bardziej trwałe od spółek giełdowych, a po drugie - spółki notowane rozwinęły się do większych rozmiarów. Wydaje się, że idealnym rozwiązaniem jest połączenie obydwu światów - długowieczności firm rodzinnych z elastycznym dostępem do finansowania, które daje giełda. Jest to globalny trend, 52% z 500 największych na świecie firm rodzinnych jest notowanych na giełdach - mówił prezes GPW Marek Dietl, otwierając dyskusję z udziałem firm rodzinnych na temat dostępu do źródeł finansowania tej grupy przedsiębiorstw.
Tylko czy firmy rodzinne w ogóle są skłonne sięgać po zewnętrzne źródła finansowania? Jak pokazują badania preferencji małych i średnich przedsiębiorstw (ta grupa nie zawsze ma część wspólną z firmami rodzinnymi, ale brakuje badań, których przedmiotem są przedsiębiorstwa rodzinne), ok. 90 proc. z nich jako preferowane źródło finansowania wymienia środki własne. To sugeruje, że postawa krajowych przedsiębiorców jest nieco zachowawcza. Chcą przede wszystkim zdobyć kawałek rynku dla siebie i na nim się utrzymać, nie ryzykując dalszej ekspansji.
- Tempo rozwoju firmy zależy w dużym stopniu od branży, w której działa. W ICT (technologie informacyjno-komunikacyjne) trzeba inwestować, żeby nadążyć za globalnym postępem. Postawa zachowawcza może spowodować, że taka firma zniknie z rynku albo w najlepszym wypadku będzie działała tylko na lokalną skalę - zwracał uwagę Jan Kalisz, prezes i właściciel Fibrain sp. o.o.
Według Krzysztofa Ogorzałka, wiceprezesa ds. sprzedaży w firmie JMK Computerate, to nie brak odwagi powstrzymuje rodzinne firmy przed ekspansją i sięgnięciem po zewnętrzne źródła finansowania, ale kilka realnych, przyziemnych problemów. - Dla mniejszych spółek, w szczególności jeśli działają w branżach, gdzie marże są niskie, skorzystanie z kredytu czy faktoringu jest po prostu drogie. Firmom rodzinnym często brakuje kapitału na inwestycje z dwóch innych powodów. Po pierwsze, mają mniejsze możliwości korzystania z szeroko pojętej optymalizacji podatkowej. To sprawia, że obciążenie podatkowe dla firm rodzinnych są relatywnie wyższe niż dla naszych globalnych konkurentów. Drugą kwestią są zatory płatnicze. Przedsiębiorcy chętnie wzięliby kredyt, gdyby mieli pewność, że otrzymają płatności od kontrahentów w terminie - argumentował Ogorzałek.
Krzysztof Orfinger, prezes firmy Dr Irena Eris, stwierdził, że istotną barierą, która utrudnia firmom rodzinnym sięgnięcie po zewnętrzne źródła finansowania, jest sposób funkcjonowania tego rodzaju przedsiębiorstw. - Przedsiębiorstwa rodzinne to grupa bardzo zróżnicowana, nie ma tutaj jednego wzorca. Bardzo często przedsiębiorstwo, jego strategia, sposób codziennego działania, mieszczą się w głowie założyciela firmy. On podejmuje wszystkie decyzje. I to zupełnie nie przystaje do oczekiwań inwestorów giełdowych czy na przykład funduszu private equity, który chciałby w firmę zainwestować - tłumaczył Orfinger.
Podzielenie się władzą to kolejna bariera, z którą rodzinne przedsiębiorstwa muszą zmierzyć się na ścieżce rozwoju. - Owszem, firmą można zarządzać w sposób folwarczny, ale to ma swoje ograniczenia. Liczba zagadnień, decyzji, które może podjąć i rozstrzygnąć właściciel, jest ograniczona. Opór przed podzieleniem się nie tylko władzą, ale także unikalną wiedzą o tym, co robi, jest zrozumiały, ale jeśli chcemy się rozwijać, to jest to konieczne. Ustrukturyzowanie firmy pozwala też założycielowi spojrzeć na swoje dzieło niejako z boku. To bywa bardzo pomocne w zarządzaniu - argumentowała Marta Półtorak, prezes zarządu Marma Polskie Folie.
Przedsiębiorcy zwracali także uwagę na ryzyka związane z pozyskaniem zewnętrznego finansowania. - Problem, z którym się spotkałem się na pewnym etapie działalności, polegał na zachłyśnięciu się na zbyt łatwym finansowaniem, które z jednej strony odbierało możliwość sterowania firmą, a z drugiej było nieprzewidywalne. Dlatego teraz podchodzimy do tego bardzo ostrożnie. Przewidywalność finansowania jest dla mnie podstawowym parametrem. Mieliśmy propozycje dofinansowania naszych spółek, ale jeśli partner wydawał nam się niestabilny, to od razu je odrzucaliśmy. Wolimy inwestorów branżowych niż finansowych, bo oni rozumieją, co w firmie robimy - zadeklarował Adam Tychmanowicz, prezes zarządu Neptis.
Jedną z zalet finansowania z wykorzystaniem giełdy jest różnorodność. Udziałowcami notowanych spółek mogą być zarówno inwestorzy branżowi, jak i finansowi. Wejście na giełdę ułatwia też z reguły skorzystanie z kredytu, bo podnosi wiarygodność firmy. - Rozumiemy obawy o utratę niezależności. Zwróciłbym jednak uwagę, że w miarę jak firma się rozrasta, to jej niezależność staje się nieco iluzoryczna, bo zależy od pracowników, sieci kontrahentów i klientów a także szeroko pojętego otoczenia regulacyjnego. Giełda jest w stanie zapewnić niezależność, przynajmniej jeśli chodzi o źródła finansowania. Uważam, że odpowiedzialny właściciel powinien zapewnić taką sytuację, aby obecni stakeholderzy mogli nadal korzystać ze wzrostu biznesu, w szczególności po sukcesji, poprzez zapewnienie stałego, niezależnego finansowania, jakim właśnie jest giełda - mówił Jacek Fotek, wiceprezes GPW.
@RY1@i02/2018/081/i02.2018.081.000000900.801.jpg@RY2@
fot. Wojtek Górski
Notował Michał Wójcik
Obszerna relacja z debaty na www.forsal.pl
@RY1@i02/2018/081/i02.2018.081.000000900.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu