Spiek, który zatrząsł miedzią
Awarii, z powodu której stanął największy na świecie piec zawiesinowy do produkcji miedzi, można było uniknąć. KGHM straci na błędzie kilkaset milionów złotych
Kierownictwo lubińskiej spółki twierdzi, że przyczyną wypadku były błędy konstrukcyjne technologicznego cacka (wartego 2,5 mld zł), uruchomionego z pompą zaledwie przed rokiem. Obecny prezes Radosław Domagalski-Łabędzki już w grudniu na łamach DGP nazywał inwestycję w nowoczesny piec błędem większym niż zakup chilijskiej kopalni Sierra Gorda. Jednak zdaniem naszych rozmówców z Księstwa Lubińskiego (tak złośliwi nazywają KGHM) to obrona przez atak na poprzedników. A awarii można było uniknąć, gdyby nie parcie na jak największą produkcję przy wysokich cenach miedzi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.