Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Od lidera rynku ubezpieczeń do czołowej instytucji finansowej w regionie

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 17 minut

Wzrost kursu akcji poparty coraz lepszymi wynikami finansowymi - tak w największym skrócie wyglądał zeszły roku dla PZU. Dzisiaj Zarząd firmy przedstawi strategię do 2020 roku.

W ciągu minionych 12 miesięcy kurs akcji wzrósł o niemal 27 proc. Stopa zwrotu dla akcjonariuszy, wliczając wypłaconą przez spółkę dywidendę w wysokości 1,4 zł na akcję, wyniosła ponad 31 proc. To najlepszy wynik od pięciu lat. Po raz pierwszy od niemal trzech lat notowania akcji zbliżyły się do 50 zł. PZU należało do liderów hossy na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Zysk z inwestycji w akcje ubezpieczyciela był w 2017 r. o 5 pkt proc. większy niż wzrost indeksu WIG20, skupiającego spółki o najwyższej wartości rynkowej, w którego skład wchodzą także akcje PZU. Wartość rynkowa firmy zwiększyła się w ciągu 12 miesięcy o blisko 8 mld zł i wyniosła na koniec grudnia 36,4 mld zł. W zestawieniu największych krajowych spółek giełdowych lider rynku ubezpieczeniowego przesunął się w ciągu roku z szóstej na czwartą pozycję. Paliwem dla wzrostu kursu akcji i wartości rynkowej firmy były poprawiające się wyniki finansowe.

Trzy miliardy zysku

W ciągu trzech kwartałów 2017 r. PZU osiągnęło 3 mld zł zysku netto, dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. To najlepszy wynik osiągnięty w ciągu dziewięciu pierwszych miesięcy roku.

- Tak wysoka dynamika to zasługa zarówno większej obecności Grupy w sektorze bankowym, jak i poprawy rentowości podstawowej działalności ubezpieczeniowej. Co ważne, pomimo wzrostu szkodowości w III kwartale, związanej głównie z silnymi nawałnicami i opadami deszczu, które nawiedziły nasz kraj, utrzymaliśmy rentowność we wszystkich kluczowych liniach biznesu. Systematyczne inwestycje w fundamenty gwarantujące rozwój PZU, dbałość o bazę klientów oraz utrzymywanie dyscypliny kosztowej sprawia, że nawet w trudnych rynkowo okresach, jesteśmy w stanie efektywnie zarządzać kapitałem i generować wysokie zyski, zachowując przy tym najwyższe standardy świadczonych usług - komentował wyniki Paweł Surówka, prezes PZU.

W połowie 2017 roku PZU sfinalizowało przejęcie kontroli nad bankiem Pekao, drugim pod względem wartości aktywów na krajowym rynku. W efekcie tej operacji PZU przekształciło się z lidera rynku ubezpieczeniowego jedną z największych grup finansowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Aktywa firmy przekroczyły na koniec września 300 mld zł. Rok wcześniej wynosiły 113 mld zł. Włączenie w struktury PZU banku Pekao powiększyło zysk netto grupy kapitałowej o 700 mln zł. Razem z zyskiem wypracowanym przez Alior Bank, drugi bank kontrolowany przez PZU, ten segment działalności wypracował 1,1 mld zł. Rok wcześniej było to 300 mln zł.

Także w sektorze ubezpieczeniowym wyniki finansowe były lepsze niż przed rokiem. PZU zebrało w ciągu trzech kwartałów niemal 17 mld zł składek, o 15 proc. więcej niż rok wcześniej. Mimo że spółka wydała ponad 11 mld zł na wypłacenie odszkodowań i innych świadczeń ubezpieczeniowych, to dzięki restrykcyjnej polityce kosztowej na wielu kategoriach ubezpieczeń zarobiła więcej. Na przykład wynik w ubezpieczeniach masowych (majątkowych i osobowych) wyniósł za trzy kwartały niemal 1 mld zł, wobec 400 mln zł rok wcześniej.

PZU sprzyjała także dobra koniunktura na GPW, dzięki której wzrosły zyski z inwestycji. Na poziomie skonsolidowanym wynik netto z inwestycji przekroczył po trzech kwartałach 6 mld zł i był ponad dwukrotnie wyższy niż przed rokiem.

Największa w historii emisja obligacji podporządkowanych w sektorze finansowym w Polsce

W efekcie poprawy wyników finansowych i korzystnej oceny ekspansji PZU w sektorze bankowym amerykańska agencja S&P Global Ratings zdecydowała pod koniec października zeszłego roku o podwyższeniu perspektywy ratingowej PZU z negatywnej do stabilnej. Jednocześnie rating siły finansowej PZU pozostał na poziomie A-. Jest to jedna z najwyższych możliwych ocen dla polskiej spółki.

- Podwyższenie perspektywy ratingowej PZU to potwierdzenie naszej międzynarodowej wiarygodności oraz wyraz zaufania do zarządu i przyjętej strategii rozwoju, zwłaszcza wobec sektora bankowego - komentował Pawel Surówka, prezes PZU.

Analitycy agencji podkreślili, że siła finansowa Grupy PZU ustabilizowała się po tym, jak PZU podjęło w ostatnich miesiącach przygotowania do większej obecności w sektorze bankowym. Jak podaje S&P, stabilna perspektywa ratingowa to potwierdzenie, że realizacja strategii wzmacnia siłę finansową i pozycję rynkową PZU. W opinii analityków działania podjęte w ostatnich miesiącach potwierdzają, że zarząd jest dobrze przygotowany do realizacji ogłoszonej strategii.

Dobrą oceną kondycji finansowej PZU już w połowie zeszłego roku potwierdzili inwestorzy. Krajowe (w większości) i międzynarodowe instytucje finansowe zarządzające aktywami objęły wartą 2,25 mld zł emisję 10-letnich obligacji podporządkowanych. - Zrealizowana emisja obligacji była wyjątkowa zarówno z punktu widzenia struktury, jak i wielkości. Przede wszystkim to największa w historii emisja obligacji podporządkowanych w sektorze finansowym w Polsce, będąca jednocześnie pierwszą emisją w kraju zgodną z wymogami regulacji Solvency II. Dzięki prostej konstrukcji i umocowaniu emisji na prawie polskim może być ona benchmarkiem dla kolejnych krajowych instytucji poszukujących źródeł finansowania - mówił Tomasz Kulik, członek zarządu i dyrektor finansowy PZU.

Celem emisji było uzupełnienie kapitałów własnych, po nabyciu 20 proc. akcji banku Pekao. Popyt na obligacje PZU przekroczył o 250 mln zł wartości oferowanych papierów. Ich posiadaczom spółka będzie płaciła odsetki w wysokości stawki 6-miesięcznego WIBOR plus 1,8 pkt proc. marży. Oznacza to, że obecnie oprocentowanie długu wynosi ok. 3,6 proc. i jest tylko nieznacznie wyższe od rentowności 10-letnich obligacji polskiego rządu.

Gra fair z inwestorami

Zeszły rok stał nie tylko pod znakiem poprawy wyników finansowych, ale przyniósł także potwierdzenie opinii o PZU jako firmie odpowiedzialnej społecznie i przestrzegające reguły gry obowiązujących na rynku kapitałowym. Po raz ósmy z rzędu PZU znalazło się w składzie indeksu Respect, wyliczanego przez GPW. Do Respect Index trafiają firmy, które przechodzą trzystopniową weryfikację prowadzoną przez GPW i Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych, prowadzące w nienaganny sposób komunikację z rynkiem poprzez raporty bieżące i okresowe oraz swoje strony internetowe. Trzecim warunkiem jest odpowiedzialne społecznie zachowanie wobec środowiska, społeczności i pracowników, które jest analizowane na podstawie ankiety weryfikowanej przez audytora projektu firmę Deloitte.

Przykładem takich działań podejmowanych przez PZU jest uruchomienie w zeszłym roku obsługi klientów głuchych i niedosłyszących. Spółka jako pierwsza firma w Europie umożliwia trójstronne połączenie wideo przez internet, w którym prócz klienta i konsultanta PZU udział bierze także tłumacz języka migowego. Za ten projekt PZU otrzymało wyróżnienia od organizacji EFMA, skupiającej największe instytucje finansowe działające na Starym Kontynencie.

Obecność w składzie Respect Index ma nie tylko znaczenie prestiżowe. Inwestorzy wyżej cenią sobie firmy, które na swoją działalność patrzą szerzej, niż tylko przed prymat wyników finansowych. Od startu projektu w listopadzie 2009 roku do grudnia 2017 roku wskaźnik zwiększył swoją wartość o 85 proc. W tym czasie indeks szerokiego rynku WIG wzrósł o 59 proc., a WIG20 zyskał 3,5 proc.

PZU znajduje się także w wąskim gronie dwudziestu spółek notowanych na GPW, które deklarują przestrzeganie wszystkich 70 zasad ładu korporacyjnego, czyli zbioru zaleceń odnoszących do sposobu zarządzania firmą i regulowania konfliktu interesów w sposób respektujący interesy wszystkich udziałowców.

Wyjście na rynek globalny

W zeszłym roku PZU została także udziałowcem Argenty - jednego z syndykatów Lloyds. Dzięki tej inwestycji PZU otrzymało prestiżowy certyfikat "Member of Lloyds" i uzyskało dostęp do matecznika światowego rynku ubezpieczeń korporacyjnych. Każdego dnia prowadzi na nim działalność 50 czołowych firm ubezpieczeniowych, 200 zarejestrowanych brokerów Lloyds i ogólnoświatowa sieć ponad 4 tys. lokalnych przedstawicieli. Certyfikat "Member of Lloyds" gwarantuje firmom ubezpieczeniowym uwiarygodnienie na rynkach międzynarodowych i działa podobnie jak dodatkowy rating. Aby go uzyskać, PZU musiało przejść przez szczegółowy audyt Lloyds.

- PZU staje się globalnym graczem. Obecność na rynku Lloyds to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim dostęp do międzynarodowych brokerów oraz możliwość skorzystania z wiedzy najlepszych na świecie kadr w branży ubezpieczeniowej - uważa Roger Hodgkiss, członek zarządu PZU SA.

Znaczna część kapitału dostępnego na rynku Lloyds dostarczana jest na zasadzie subskrypcyjnej - ubezpieczyciele Lloyds łączą się w syndykaty, a te z kolei łączą się ze sobą, aby ubezpieczać różnego rodzaju ryzyka. Lloyds posiada licencje na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej w ponad 70 krajach oraz może przyjmować ryzyka z ponad 200 krajów i terytoriów zgodnie z miejscowym prawem i przepisami. Rynek Lloyds obejmuje ponad 60 grup różnorodnych produktów ubezpieczeniowych.

@RY1@i02/2018/006/i02.2018.006.000000900.801(c).jpg@RY2@

Po trzech kwartałach 2017 r. PZU zanotowała najlepsze wyniki finansowe w historii

Michał Wójcik

@RY1@i02/2018/006/i02.2018.006.000000900.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.