Centrom brakuje bodźców do wzrostu
Choć pierwsza połowa roku przyniosła delikatne ożywienie pod względem nowej podaży, to cały rok będzie słabszy od poprzednich. Dojrzałość rynku, a przy okazji zakaz handlu w niedziele i przenoszenie się zakupów do internetu to główne powody spadku popularności galerii
W pierwszej połowie roku oddano do użytku ponad 230 tys. mkw. nowej powierzchni handlowej. To wynik lepszy od ubiegłorocznego, kiedy to w tym samym czasie przybyło jej ponad 180 tys. mkw. – wynika z raportu MarketBeat poświęconego sektorowi handlowemu, przygotowanego przez Cushman & Wakefield. Co spowodowało odbicie na rynku? Jak podkreślają eksperci, przede wszystkim jest to konsekwencja rozwoju projektów w mniejszych miejscowościach. Ich potencjał jest jednak ograniczony, co oznacza, że możliwości do rozwoju szybko się wyczerpią. Według wyliczeń analityków z Cushman&Wakefield 40 proc. tegorocznej nowej powierzchni powstanie w miastach, których populacja nie przekracza 200 tys. mieszkańców. Wyjątkiem od tej reguły było uruchomienie galerii Młociny w Warszawie o powierzchni najmu 76 tys. mkw. Poza tym delikatne odbicie jest zasługą trwających modernizacji starszych obiektów, przy której okazji dochodzi do rozbudowy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.