Windykacja droższa, więc dług musi być tańszy
Spadek cen o połowę w ciągu roku, ale też mniejsza podaż – polski rynek ciągle liże rany po sprawie GetBacku
Zakupy złych długów - ile i za ile
Przedstawiciele największych firm z branży są zgodni: następuje stopniowy powrót do równowagi sprzed największej aktywności GetBacku z lat 2017–2018. Ten windykator agresywnie skupował portfele, zawyżając ceny na przetargach.
Według danych zbieranych przez firmę Kruk – lidera rynku wierzytelności – średnio w 2018 r. cena za portfel wynosiła 18 proc. jego wartości nominalnej. W pierwszym półroczu tego roku było to 9 proc. Ale, co podkreśla Kruk, na średniej bardzo mocno zaważyła jedna duża transakcja na rynku wtórnym. Rynek pierwotny – gdzie swoje należności sprzedają pierwsi wierzyciele, np. banki – mocno ostygł, z 8,6 mld zł całej podaży od nich pochodziło 3 mld zł. Ale ceny nie spadają tu już tak wyraźnie. Są na poziomie ok. 15 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.