W biurach podróży już na całego lato… 2020 roku
Sprzedaż wycieczek first minute ruszyła w tym sezonie znacznie wcześniej niż zwykle. Okazuje się, że już teraz popyt jest większy niż w poprzednich latach
– Mamy już o 150 proc. większą sprzedaż niż w roku poprzednim – mówi Piotr Henicz, wiceprezes Itaki. Podobny wzrost deklaruje Rainbow. Neckermann znalazł już klientów na drugie tyle imprez co przed rokiem. Grecos podlicza, że już osiągnął poziom sprzedaży, który w ubiegłym roku miał dopiero na koniec października.
Skąd ten run na wcześniejsze kupowanie wyjazdów zagranicznych? To efekt tegorocznego doświadczenia klientów i atrakcyjnych warunków. W tym roku osoby czekające z zakupem do ostatniej chwili mocno się przeliczyły. Wybór był ograniczony, a ceny o kilkaset złotych wyższe niż przed sezonem. Był to efekt „wąsko skrojonej” oferty biur podróży, które z kolei wyciągnęły wnioski ze słabego roku 2018, kiedy to swoje wycieczki w tzw. last minute touroperatorzy sprzedawali ze stratą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.