Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska wódka chce być jak szkocka whisky

Polska wódka chce być jak szkocka whisky
embuk-importer
8 września 2019

Minister rolnictwa wspiera producentów mocnych alkoholi, którzy chcą zrównania obciążeń podatkowych tych trunków i piwa. Premier jednak jest przeciwko takiemu rozwiązaniu

Nasza wódka to marka znana na całym świecie tak jak szkocka bądź irlandzka whisky czy też francuski koniak. Między wspomnianymi trunkami jest jednak istotna różnica. O ile Brytyjczycy potrafią wyeksportować z pokaźnym zyskiem nawet 95 proc. swoich zasobów whisky, Francuzi aż 98 proc. koniaku, o tyle za granicę trafia jedynie 18 proc. wódki produkowanej nad Wisłą? Dlaczego wstydzimy się sprzedawać naszą narodową markę? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć uczestnicy panelu „Znaczenie gospodarcze branży spirytusowej i promocji eksportu”, jaki odbył się podczas Forum Ekonomicznym w Krynicy.

Andrzej Szumowski, Przewodniczący Rady Głównej Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, zwrócił uwagę, że branża spirytusowa co roku wpłaca do budżetu 13 mld zł różnych danin (nie tylko podatków). To jedna dziesiąta wszystkich wpływów akcyzowych, jakie uzyskuje nasze państwo. Niebagatelnie wyglądają też liczby, które podsumowują współpracę branży z rolnikami. Producenci alkoholu wykorzystują bowiem 1,2 mln ton zbóż i 50 tys. ton ziemniaków. Znaczenie tego sektora dla gospodarki jest więc bardzo istotne. Prezes Szumowski podkreślał, że polska wódka nie pojawiła się też jak efemeryda, ma 500-letnią historię i jest kojarzona z naszym krajem nie tylko w Europie, ale i obu Amerykach czy też Azji. – Stawiam tezę, że ciągle jest to jedyna polska marka globalna – stwierdził Andrzej Szumowski.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.