Rządowa polityka podzieliła przemysł
Część sektorów cieszy się, że rząd zwrócił na nie uwagę. Ale niektóre czują się pominięte
W opublikowanej w ubiegłym tygodniu „Polityce przemysłowej Polski” resort rozwoju przedstawił listę istotnych dla gospodarki branż. Podzielono je na trzy grupy. Branże tradycyjnie mocne, przed którymi stoją wyzwania, to np. motoryzacja (przychody za 2019 r. – 169,9 mld zł), hutnictwo (57 mld zł) czy chemia (171,9 mld zł). Te z potencjałem rozwojowym i dynamiką to m.in. farmacja (58,53 mld zł), kosmetyka (14 mld zł) i materiały budowlane (32 mld zł). Mianem posiadających nowe perspektywy rozwoju określono: budowę statków specjalistycznych i jachtów (12,1 mld zł), lotnictwo i kosmos (11,5 mld zł), przetwórstwo spożywcze (301 mld zł) oraz odzysk surowców wtórnych i baterie.
Te działy mogą liczyć na kontrakty branżowe. Mają to być umowy pomiędzy rządem a przedstawicielami poszczególnych branż. Rząd zobowiąże się np. do poprawy prawa czy nowych inwestycji, dofinansowania badań naukowych, a branża – do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych bądź szkoleń pracowników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.