Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie jest czas na helicopter money

12 stycznia 2021

C zarny łabędź” to w świecie ekonomii niezwykle rzadkie wydarzenie, które zaskakuje wszystkich obserwatorów i uczestników obrotu gospodarczego. Choć ma ono charakter nieprzewidywalny, wielu twierdzi już po fakcie – czasem dość protekcjonalnie – że można było, a nawet powinno domyślić się, że nastąpi. Wciąż otwartą kwestią pozostaje to, czy światowy kryzys ekonomiczny wywołany pandemią COVID-19 stanowi przykład „czarnego łabędzia”. Jeden z najsłynniejszych promotorów przypisywania kluczowego znaczenia temu zjawisku, amerykański naukowiec libańskiego pochodzenia Nassim Nicholas Taleb, twierdzi, że nie. Jeszcze na początku 2020 r., gdy z globalnego punktu widzenia wirus nie stanowił tak istotnego problemu, Taleb oraz kilku innych przedstawicieli świata akademickiego w niezwykle ciekawym artykule „Systemic Risk of Pandemic via Novel Pathogens” apelowali do władz i decydentów o podjęcie szybkich i radykalnych działań sanitarnych, mających na celu zapobiegnięcie pandemii. Wskazywali przy tym, że przed podejmowaniem takich kroków nie powinna ich powstrzymywać obawa przed byciem uznanymi za paranoików. Według autorów odpowiednia „doza respektu wobec nieprzewidywalności” nie powinna być podstawą do czynienia takich zarzutów.

Na pytanie, czy rzeczywiście mieliśmy do czynienia z „czarnym łabędziem”, nie da się obecnie jednoznacznie odpowiedzieć. Kluczowe jest natomiast to, że szybkie i nieraz drastyczne decyzje, jakkolwiek niepopularne, mogą długoterminowo okazać się konieczne i skuteczne. Taka też sytuacja miała miejsce wiosną ubiegłego roku, gdy władze w Polsce w bardzo krótkim czasie wprowadziły stosunkowo daleko idące obostrzenia, w tym także w stosunku do przedsiębiorców. Z perspektywy dążenia do hamowania epidemii podjęte ryzyko się opłaciło. Z tzw. pierwszej fali nasz kraj wyszedł obronną ręką. Jednocześnie statystyki ekonomiczne wskazywały jednoznacznie, że w Polsce sytuacja pod względem gospodarczym należała do najkorzystniejszych w Europie. Oczywiście w pierwszej kolejności jest to zasługa polskich przedsiębiorców, którzy – nie po raz pierwszy – wykazali się niesamowitą determinacją i umiejętnością dostosowywania się do nowych, trudnych warunków. Należy jednak przy tym pamiętać o tym, jak absolutnie bezprecedensowa była towarzysząca obostrzeniom pomoc publiczna skierowana do polskich firm. Do tej pory wsparcie wyniosło ok. 170 mld zł, czyli aż ok. 7 proc. całego polskiego PKB.

Także i obecne prognozy dla polskiej gospodarki na nadchodzące miesiące należy uznać za pozytywne. Przykładowo, zgodnie z Global Economic Prospects Banku Światowego, nasz kraj doświadczy spadku PKB w 2020 r. na poziomie 3,4 proc. (światowy PKB zmaleje w tym samym czasie o 4,3 proc.). W kolejnych latach możemy natomiast liczyć na wzrosty rzędu 3,5 proc. oraz 4,3 proc.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.