Możemy jeszcze wygrać w niestabilnym świecie
Mamy czas do 2030 roku: korzystamy z dostępu do znaczących funduszy unijnych i ze stabilnej sytuacji demograficznej na rynku pracy. Potem społeczeństwo zacznie się szybko starzeć, pojawią się prawdziwe napięcia w finansach publicznych i problem sukcesji firm. Jest ratunek: skokowy wzrost inwestycji w nowe technologie, infrastrukturę i system energetyczny. A wypadamy pod tym względem fatalnie
Polska w perspektywie trzech ostatnich dekad znalazła się w gronie globalnych liderów rozwoju. PKB per capita według parytetu siły nabywczej wzrósł o 240 proc. do ponad 44 tys. dolarów. Pozostawiliśmy w tyle już dziewięć krajów UE, a Hiszpania i Włochy są w naszym zasięgu, co możemy potwierdzić w najbliższych latach. Co zrobić, żeby utrzymać kurs i nie wypaść za burtę, jak to przydarzyło się innym?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.