Cła wzmocniły dolara i przeceniły akcje
Podnosząc cła na import towarów z Chin, Kanady i Meksyku, prezydent Donald Trump obciążył przeciętnego Amerykanina podatkiem w wysokości ponad 800 dol.: o tyle wzrosną ceny, które trzeba będzie zapłacić za sprowadzane z tych państw towary. Jak wyliczyli ekonomiści ING, w skali całej gospodarki podatek ten stanowi równowartość 1,3 proc. dochodów konsumentów.
Negatywne konsekwencje ceł dla Amerykanów to jeden z powodów, dla których część ekspertów uważa, że to jedynie forma nacisku na partnerów (im taryfy szkodzą bardziej), z której Trump w miarę szybko się wycofa.
Uczestnicy rynków finansowych obawiają się jednak, że zmiana amerykańskiej polityki celnej może być trwała i prowadzić do globalnej wojny handlowej. Dlatego w poniedziałek wyprzedawali oni ryzykowne aktywa, takie jak akcje notowane na warszawskiej GPW. ©℗ A2–3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.