Cypr następny do bankructwa
Cypr - podobnie jak Irlandia i Islandia - ma problemy z bankami. Z tego powodu dołączył do listy potencjalnych bankrutów.
Zobowiązania Bank of Cyprus, Marfin Popular Bank czy Hellenic Bank przekraczają dziś PKB wyspy niemal siedmiokrotnie. Do tego, jak podał cypryjski bank centralny, lokalne instytucje finansowe mają ok. 5 mld euro w greckich obligacjach rządowych. Jeżeli dojdzie do restrukturyzacji zadłużenia zagranicznego Aten (co jest coraz bardziej realne) i helleńskie papiery pójdą pod młotek za 70 proc. swojej pierwotnej wartości, banki na Cyprze w jednej chwili stracą mniej więcej jedną czwartą swoich rezerw kapitałowych.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy wyliczył, że jeżeli sytuacja gospodarcza Grecji w najbliższych trzech latach dalej będzie zła, a do tego zacznie rosnąć liczba niespłaconych kredytów, cypryjskie banki muszą liczyć się ze stratą 20 - 25 proc. swojego kapitału. PKB maleńkiego Cypru to zaledwie 16,9 mld euro. Trudno zatem liczyć na to, by państwo mogło uratować niewydolny system bankowy z własnej, zadłużonej publicznej kasy. Nikozja ogłosiła, że przyszłoroczny deficyt budżetowy wyniesie 5,9 proc. PKB. W przedstawionym kilka miesięcy temu w Brukseli planie oszczędnościowym widniała cyfra 4,5 proc.
Rafał Woś
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu