Prognozy wzrostu PKB w otoczeniu gospodarczym Polski są mniej optymistyczne, musimy w większym stopniu liczyć na siebie
Aktualizacje prognoz makroekonomicznych dla naszych partnerów handlowych wskazują, że szybszy wzrost PKB zobaczymy raczej w obecnym niż w przyszłym roku.
Początek jesieni to tradycyjnie już okres aktualizacji prognoz makroekonomicznych przez kluczowe organizacje międzynarodowe. We wrześniu eksperci OECD podnieśli swoje oczekiwania co do tempa wzrostu światowego PKB w tym roku o 0,3 pkt proc., do 3,2 proc. Prognoza na przyszły rok została utrzymana na poziomie 2,9 proc. Lepsze perspektywy dla gospodarki światowej w tym roku to m.in. efekt spodziewanego szybszego wzrostu PKB w krajach strefy euro. Jeszcze w czerwcu eksperci OECD zakładali, że wyniesie on 1,0 proc., bieżąca prognoza to 1,2 proc.
Niestety, zdaniem OECD w przyszłym roku PKB w strefie euro będzie rosło nieco wolniej, bo w tempie 1,0 proc. wobec 1,2 proc. szacowanych wcześniej w czerwcu. Podobny kierunek korekty ma październikowa aktualizacja prognoz dokonywana przez ekspertów Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Jeszcze w czerwcu oczekiwali oni, że PKB w strefie euro wzrośnie o 1,0 proc. w tym i o 1,2 proc. w przyszłym roku. W październiku prognozy te zostały zrewidowane odpowiednio do 1,2 i 1,1 proc. W przypadku tempa wzrostu światowego PKB bieżące prognozy MFW to odpowiednio 3,2 i 3,1 proc. dla lat 2025 i 2026 (wobec 3,0 proc. i 3,1 proc. prognozowanych w czerwcu).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.