Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Czeka nas odwrót od rynku obligacji

7 września 2009
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

c3126388-f5d2-45cd-95a5-171a79293318-38915085.jpg

Adam Wiśniewski, ekspert ds. inwestycji LAFE – Laboratorium Analiz Finansowo-Ekonomicznych

Czynnikami w dużej mierze określającymi ceny obligacji jest ich podaż i poziom inflacji. Tendencje, jakie kształtują się zarówno w budżecie państwa, jak i w samej gospodarce, będą wywierały negatywną presję na ceny długu. Wymusi to wzrost jego rentowności.

Podaż obligacji uzależniona jest od potrzeb pożyczkowych państwa, a te ostatnio rosną. Perspektywy są mało optymistyczne. Ministerstwo Finansów poinformowało, że deficyt budżetowy po lipcu 2009 r. wyniósł ponad 15,037 mld zł wobec wcześniej szacowanego 15,042 mld zł. Na cały rok zaplanowany został deficyt w wysokości 27,18 mld zł. Poziom ten najpewniej zostanie przekroczony. Przyszłoroczny deficyt budżetowy będzie jeszcze większy: może zbliżyć się do 40 mld zł. Tak znaczący wzrost deficytu spowodowany będzie rosnącymi wydatkami na renty i emerytury oraz większymi wydatkami na FUS. Będą więc dodatkowe emisje papierów dłużnych, a wyższa podaż obniży ceny obligacji.

Rozwijająca się gospodarka staje się inflacjogenna. Inflacja jest podstawowym parametrem, który decyduje o poziomie stóp procentowych; stopy są podnoszone lub przynajmniej nieobniżane, gdy rośnie inflacja. Jeszcze niedawno były szanse na przynajmniej jedną obniżkę stóp, która wpłynęłaby pozytywnie na ceny obligacji. Teraz można uznać, że obniżki w tym roku już nie będzie, tym bardziej że według szacunków resortu finansów inflacja w sierpniu wyniesie 3,7 proc. r/r, więcej niż oczekiwano. Także publikacja danych o PKB (w II kwartale PKB wzrósł o 1,1 proc. r/r., czyli o wiele więcej niż oczekiwane 0,5–0,6 proc.), powoduje, że nie ma co liczyć na jakiekolwiek obniżki stóp. Potwierdzają to wypowiedzi poszczególnych członków Rady Polityki Pieniężnej. Na przykład Jan Czekaj powiedział po publikacji szacunków inflacji przez Ministerstwo Finansów, że wpływ danych dotyczących szybszego od oczekiwań wzrostu PKB i utrzymującej się na relatywnie wysokim poziomie inflacji na decyzje RPP jest oczywisty.

Wskazane tendencje będą oddziaływały na spadek cen obligacji. Nie jest to korzystne dla posiadaczy długu, którzy będą chcieli obligacje sprzedać. Będzie to dobra sytuacja dla tych, którzy pozycje w obligacjach będą dopiero budowali.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.