Chiny: pakiet stymulacyjny mógł zaszkodzić gospodarce
Większość analityków uważa ogłoszony w listopadzie plan wartości 4 bln renminbi (585 mld dol.) za właściwą reakcję na kryzys; mówią oni, że ten właśnie program wyciągnął gospodarkę z czegoś, co mogłoby się okazać znacznie głębszym załamaniem.
Ponieważ jednak efekty pakietu stymulacyjnego wygasają, niektórzy mówią teraz, że ta reakcja był zbyt agresywna i że skupienie się rządu na bezprecedensowej ekspansji kredytowej i na ogromnym zwiększeniu wydatków na infrastrukturę nasiliło przejawy nierównowagi w gospodarce kraju.
– Program stymulacyjny pogorszył strukturalne problemy gospodarki – powiedział Wang Yijiang, profesor ekonomii z Pekinu.
Wskazuje on na ponowne pojawienie się baniek aktywów na rynkach akcji i nieruchomości, a także na fakt, że większość programu stymulacyjnego poszła do sektora państwowego, natomiast mniejsze przedsiębiorstwa prywatne, które tworzą najwięcej miejsc pracy, musiały się w większości same o siebie zatroszczyć.
– Celem pakietu stymulacyjnego było raczej przeciwdziałanie kryzysowi niż dążenie do zrównoważenia chińskiego modelu wzrostu – mówi Jonathan Woetzel, dyrektor w szanghajskim biurze firmy McKinsey.
Raport opublikowany właśnie przez McKinsey Global Institute wskazuje, że 89 proc. całego pakietu stymulacyjnego przeznaczone jest na inwestycje w infrastrukturę, takie jak drogi i koleje, a na wspieranie konsumpcji przydzielono zaledwie 8 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.