Banki Europy Środkowej są bezpieczne
Nawet jeśli sytuacja gospodarcza się pogorszy, polskie banki nie będą wymagały dużego dokapitalizowania.
Taki wniosek przynosi grudniowy raport o stabilności finansowej opublikowany przez Europejski Bank Centralny, w którym osobną część poświęconą sytuacji banków w tzw. nowych krajach UE. Autorzy raportu przyznają, że "rosnące bezrobocie, problemy firm będą prowadzić do dalszego pogarszania portfela kredytów w bankach". Jednak uważają, że nawet w przypadku dość znaczących spadków dynamiki PKB banki większości krajów z Europy Środkowej poradzą sobie bez dodatkowych kapitałów. W Bułgarii i Czechach współczynniki wypłacalności będą "wyraźnie powyżej" wymogów regulatora, choć np. w Bułgarii wymóg ten wynosi 12 proc.
Także na Węgrzech - które ze względu na wysoki odsetek pożyczek nominowanych w walucie obcej (ponad 40 proc. PKB) korzystały z pomocy międzynarodowych instytucji - ewentualne dokapitalizowanie banków w przypadku negatywnego scenariusza byłoby "wykonalne". EBC uznał, że również na Łotwie, mocno dotkniętej przez kryzys, dzięki pozyskanym ostatnio kapitałom i planowanym nowym emisjom banków nie powinno być problemów ze współczynnikami wypłacalności. Potrzeby kapitałowe polskich banków, nawet w przypadku pogorszenia się sytuacji gospodarczej, w przyszłym roku pozostaną "relatywnie niskie".
qk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu