Ekonomiści: nowe prognozy funduszu są bez znaczenia
Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniża październikową prognozę wzrostu PKB dla Polski w 2010 r.
- Co miesiąc nie zmienia się prognoz, to niezrozumiałe.
Myślę, że nie należy do tego przywiązywać wielkiej wagi - uważa Ryszard Petru, główny ekonomista BRE Banku.
Miesiąc temu MFW przewidywał, że wzrost gospodarczy w Polsce w przyszłym roku wyniesie 2,2 proc. W opublikowanym właśnie nowym raporcie twierdzi, że będzie to 1,9 proc. "Razem z poprawą sytuacji w światowej i krajowej gospodarce PKB będzie odnotowywał skromny przyrost. Szczególnie silne odbicie powinny zanotować w przyszłym roku rynki finansowe" - czytamy w raporcie MFW dotyczącym sytuacji w Polsce.
Zdaniem Ryszarda Petru z BRE Banku MFW nie doszacowało wysokości konsumpcji prywatnej Polaków. - Dane o PKB za trzeci kwartał świadczą o tym, że już tegoroczny wzrost będzie na poziomie 1,5 proc. Czyli znacznie więcej, niż na koniec 2009 r. prognozuje MFW - podkreśla Petru.
W podobnym tonie wypowiada się także Jakub Borowski z Invest Banku. - To korekta raczej natury technicznej. MFW dalej prezentuje umiarkowany optymizm i to jest najważniejsze - podkreśla. Jego zdaniem ważniejsze jest to, że zdaniem funduszu nie przekroczymy progów ostrożnościowych, jeżeli chodzi o deficyt publiczny. - To będzie dobry sygnał dla inwestorów - dodaje Borowski.
Analitycy MFW przewidują, że w przyszłym roku dług publiczny zbliży się do poziomu 54,8 proc., a tym samym zabraknie mu 0,2 pkt proc. do przekroczenia drugiego konstytucyjnego progu ostrożnościowego, co oznacza konieczność radykalnych cięć w wydatkach.
Założenia wysokości deficytu są zgodne z planami Ministerstwa Finansów. W sprawie wzrostu PKB budżet na 2009 r. i projekt na 2010 r. są ostrożniejsze niż szacunki MFW.
@RY1@i02/2009/225/i02.2009.225.000.004a.001.jpg@RY2@
MFW bardziej optymistycznie o polskim PKB niż rząd
Marcin Graczyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu