Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Fundusz lepszy od bezpośrednich inwestycji

30 marca 2009

Po czterech zwyżkowych tygodniach na GPW rośnie prawdopodobieństwo korekty notowań. Tym bardziej realne, że zwyżka WIG, podobnie jak amerykańskiego S&P 500, ma już rozmiary zbliżone do najsilniejszej korekty w obecnej bessie. Jedną z najważniejszych przesłanek do trwającego przez ostatnie tygodnie wzrostu było odrodzenie się nadziei, że kolejne programy pomocowe wdrażane w amerykańskiej gospodarce zostaną w pełni uchwalone przez Kongres, a potem korzystnie wpłyną na gospodarkę. Aby się o tym przekonać, trzeba czasu, w którym rynek może pozostawać w trendzie bocznym. Dla S&P 500 dobrym miejscem na to byłyby okolice 800 pkt. Przeciwko kontynuacji zwyżek przemawiają spadające obroty w czasie zwyżki w USA, pokazujące, że im wyższe ceny akcji, tym mniej chętnych do ich kupna.

Dla naszego rynku taki scenariusz oznaczałby konsolidację WIG w rejonie 25 tys. pkt. Sygnałem sugerującym taką możliwość są rekomendacje sprzedaży dla KGHM z piątku. Realizacja zysków na ostatniej sesji też była sygnałem, że inwestorzy obawiają się trzymania akcji. Ostatnie dane makroekonomiczne w wielu przypadkach były lepsze od oczekiwań, ale to jeszcze nie oznacza faktycznej poprawy. Poza tym zdarza się, że wynik tylko z pozoru wypada lepiej od prognoz. Tak było z informacjami o wzroście zamówień na dobra trwałego użytku w USA, które wzięły się stąd, że po rewizji danych spadek z poprzedniego miesiąca okazał się większy niż podawano.

Przy braku silnych fundamentalnych przesłanek do wzrostu szczególnie ważne jest zastanowienie nad strategią działania oraz ryzykiem inwestycji. Trzeba wybierać między jednorazową inwestycją a systematycznymi zakupami, określić stopień ekspozycji na rynek akcji czy wskazać moment rozpoczęcia inwestycji. Trzeba też z jednej strony mieć świadomość ryzyka związanego z inwestowaniem (u progu 2009 roku wydawało się, że skala spadku cen akcji musi się zmniejszyć, a w półtora miesiąca później okazało się, że akcje straciły połowę tego, co w 2008 roku) oraz możliwości jego ograniczenia, np. przez dywersyfikację portfela. Z uwagi na trend spadkowy i wysokie ryzyko utraty płynności przez pojedyncze spółki, problemów z obsługą zobowiązań czy wreszcie bankructwa, lepszym od bezpośrednich inwestycji rozwiązaniem wydaje się wybór funduszu o dobrze zdywersyfikowanym portfelu, a także stopniowa akumulacja w miejsce jednorazowej inwestycji, zwłaszcza o istotnym udziale w portfelu.

c4c37fd4-9a3e-4eee-a24e-1229cb113f99-38890434.jpg

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.