Czy w kryzysie przyda się fińska lekcja z przeszłości
Ale sam fakt, że zdrowa i silna - jak się powszechnie wydawało - gospodarka w krótkim czasie zamiast wzrostu o ponad 4 proc. rocznie zaczęła notować spadek PKB, musiał wywołać zaniepokojenie.
Było ono tym większe, że w tym kraju wciąż żywe są wspomnienia z poprzedniego załamania koniunktury na początku lat 90., kiedy to w krótkim czasie PKB spadł o ponad 10 proc., a stopa bezrobocia podskoczyła z mniej niż 4 proc. do rekordowego poziomu 16,6 proc. ludności w wieku produkcyjnym.
Wtedy sposobem na wyjście z głębokiego kryzysu okazały się zdecydowane działania rządu wspierające rozwój przedsiębiorczości i innowacyjności. Polegały one m.in. na udzielaniu pomocy finansowej firmom podejmującym inwestycje w nowych dziedzinach produkcji i obniżaniu podatków od spółek.
To właśnie wówczas, w okresie głębokiej recesji prawie 20 lat temu, zrodziła się potęga Nokii, dziś światowego potentata telefonii komórkowej. Dzięki silnemu finansowemu wsparciu rządu Nokia mogła porzucić tradycyjne rodzaje działalności i zająć się rozwojem nowoczesnych technologii. To samo dotyczyło także wielu innych fińskich firm.
Pamięć o tamtym kryzysie i sposobach wychodzenia z niego podpowiedziała obecnym władzom fińskim receptę na poradzenie sobie z dzisiejszymi problemami. Przedstawiony na początku roku program stymulowania gospodarki kwotą 3 mld euro, co odpowiada 1,7 proc. PKB, okazał się proporcjonalnie trzecim największym pakietem w całej Unii Europejskiej.
Zakłada on m.in. finansowanie modernizacji i rozbudowy sieci kolejowych, lotnisk, szkolenie bezrobotnych, pomoc dla przedsiębiorców uruchamiających nowe rodzaje działalności. Przewiduje się redukcję stóp podatkowych. Do niedawna obniżkę podatków odkładano na później w obawie przed przegrzaniem gospodarki, dziś jest to ważny element jej pobudzania.
Wielu ekonomistów powątpiewa jednak w skuteczność nowego programu rządowego, zwłaszcza w części odnoszącej się do wzrostu wydatków budżetowych. Uważają oni, że instrumenty stymulowania gospodarki, które okazały się dobre kilkanaście lat temu, teraz mogą okazać się niewystarczające.
Dziś bowiem gospodarka fińska w o wiele większym stopniu niż 20 lat temu zależy od handlu międzynarodowego. W przypadku Finlandii eksport uczestniczy w jednej trzeciej w tworzeniu PKB. Pogorszenie koniunktury światowej i spadek zagranicznego popytu musi mieć w tej sytuacji zdecydowanie silniejszy wpływ niż kiedyś na sytuację gospodarczą kraju.
Poprawa koniunktury w gospodarce fińskiej bez porównania bardziej niż na początku poprzedniej dekady zależy od stanu gospodarki światowej i od działań podejmowanych w skali międzynarodowej. Pierwszorzędną rolę mógłby w tej dziedzinie odegrać Europejski Bank Centralny, doprowadzając do znaczącej redukcji kosztów kredytu.
Wydaje się, że rządowa polityka budżetowa, zwłaszcza w tak małym kraju jak Finlandia, może przynieść skromne rezultaty w zwalczaniu recesji. Gwarantowanym jej efektem będzie zamiana wysokiej nadwyżki budżetowej (4,1 proc. PKB w 2008 roku) w deficyt, sięgający 2,3 proc. PKB w 2009 roku oraz 3,1 proc. PKB w 2010 roku.
Osoby fizyczne płacą dwa główne rodzaje podatków: progresywny pobierany na rzecz Skarbu Państwa oraz lokalny na rzecz gminy. Skala podatku progresywnego w 2009 roku ma cztery progi: 7,5 proc., 18,0 proc., 22,5 proc. oraz 30,5 proc. Stawki podatków lokalnych: od 16,5 do 21 proc.
Podatek dochodowy od firm - CIT. Jednolita stawka wynosi 26 proc.
VAT. Stawka podstawowa - 22 proc. Są dwie stawki zredukowane 17 proc. (głównie artykuły spożywcze) i 8 proc. (m.in. lekarstwa, książki, spektakle kinowe oraz stawka zerowa.
Obowiązek rejestracji do podatku mają firmy, które w roku osiągnęły dochody ze sprzedaży powyżej 8,5 tys. euro.
Inne podatki. Do najważniejszych należą m.in.:
● akcyzowy - płacony od produkcji i sprzedaży m.in. wyrobów alkoholowych, tytoniowych, paliw, energii elektrycznej,
● od dochodów kapitałowych - płacony od odsetek bankowych, dywidend, dochodów z wynajmu lokali. Stawka 28 proc.
Stawka ubezpieczeniowa dzielona jest między pracodawcę i pracownika. Pierwszy musi w 2009 roku odprowadzić 23,75 proc. płacy brutto pracownika, w tym:
● 16,8 proc. - na ubezpieczenie emerytalne,
● 0,07 proc. - na grupowe ubezpieczenia na życie,
● 0,65 proc. od sumy wynagrodzeń brutto do 1 781 tys. euro oraz 2,7 proc. od sumy wynagrodzeń powyżej 1 781 tys. euro - na ubezpieczenia od bezrobocia,
● 1 proc. - na ubezpieczenia od wypadków
Od pensji pracownika potrącane jest 11 proc. płacy brutto, w tym:
● 1,98 proc. - na ubezpieczenia chorobowe,
● 4,3-5,4 proc. - na ubezpieczenia emerytalne,
● 0,2 proc. - na ubezpieczenia od bezrobocia.
Przed rozpoczęciem działalności gospodarczej należy złożyć w urzędzie patentów i rejestracji zgłoszenie zawierające podstawowe dane o podmiocie gospodarczym. Zgłoszenia dokonuje się na formularzu zatwierdzonym przez urząd patentów i rejestracji. Formalności związane z utworzeniem przedstawicielstwa lub firmy w Finlandii trwają minimum trzy tygodnie. Przy utworzeniu przedstawicielstwa/firmy najlepiej skorzystać z pomocy prawnika fińskiego. Dokumenty muszą być przetłumaczone na fiński lub szwedzki przez tłumacza przysięgłego.
Najprostszą formą prowadzenia działalności gospodarczej jest przedsiębiorstwo jednoosobowe. Wystarczy wpis do rejestru handlowego oraz zarejestrowanie się w urzędzie skarbowym. W przypadku działalności handlowej trzeba uzyskać pozwolenie władz lokalnych.
Najpopularniejszą formą prawną są dwa rodzaje spółki akcyjnej - prywatna i publiczna.
Minimalny kapitał prywatnej spółki akcyjnej wynosi 8 tys. euro. Musi ona mieć co najmniej jednego akcjonariusza, podobnie jak publiczna spółka akcyjna. W przypadku tej ostatniej minimalny kapitał akcyjny wynosi 80 tys. euro.
● spółka jawna, mająca przynajmniej dwóch partnerów, bez określenia kapitału minimalnego,
● spółka komandytowa, przynajmniej dwóch partnerów + jeden wspólnik pasywny, bez określenia kapitału minimalnego,
● oddział tworzą firmy zagraniczne chcące prowadzić działalność gospodarczą na terenie Finlandii.
Średnia miesięczna płaca w 2008 roku wynosiła 2433 euro.
Przeciętny uzgadniany w kontraktach handlowych termin płatności w 2008 roku wyniósł 21 dni. Opóźnień w płatnościach prawie nie było: wynosiły one średnio tylko sześć dni. Bardzo małe ryzyko poniesienia strat w wyniku niezapłacenia przez kontrahentów należności w 2008 roku jeszcze zmniejszyło się w Finlandii do 0,6 proc. całkowitych obrotów z 0,7 proc. w roku poprzednim.
Rozstrzyganie sporów handlowych nie jest w Finlandii specjalnie trudne ani uciążliwe. Trwa przeciętnie 235 dni (prawie o połowę mniej niż średnio w krajach OECD), wymaga przeprowadzenia 32 procedur, a koszt stanowi przeciętnie 10 proc. wartości zadłużenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.