Cała nadzieja w Azji
Mieszkańcy Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych nie wierzą, że w nowym roku ich sytuacja gospodarcza się poprawi. Polacy na ogół nie spodziewają się zmian.
Choć oficjalnie kryzys mamy już za sobą, aż 36 proc. mieszkańców państw G7 uważa, że gospodarka w przyszłym roku będzie w gorszej kondycji niż w mijających 12 miesiącach - wynika z sondażu instytutu Gallupa przeprowadzonego w 53 krajach świata. Tych, którzy sądzą, że będzie lepiej, jest już o wiele mniej - 17 proc.
Najgorsze nastroje panują we Francji i Wielkiej Brytanii - krajach, gdzie gospodarka nie tylko rozwija się w tempie 1 - 2 proc., ale i wydatki socjalne są mocno redukowane. Nawet w USA, kraju znanym z optymizmu, tylko co czwarty mieszkaniec spodziewa się poprawy. To m.in. skutek utrzymywania się bardzo wysokiego bezrobocia.
24 proc. Polaków uważa, że będzie gorzej, 11 proc. - że będzie lepiej, a 44 proc. - że w gospodarce nic się nie zmieni. Zupełnie inaczej jest w krajach BRIC. Ponad połowa Chińczyków i Brazylijczyków oraz 42 proc. Hindusów z optymizmem myśli o przyszłym roku. W Rosji też pesymistów jest wyraźnie mniej niż optymistów.
J.Bie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu