Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Moody’s pogrąża węgierską gospodarkę

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

AMERYKAŃSKA AGENCJA RATINGOWA tak źle ocenia politykę gospodarczą Budapesztu, że wczoraj aż o dwa stopnie obniżyła wycenę ryzyka długu tego kraju. Jeśli ocena inwestycyjna zostanie obniżona jeszcze raz, węgierskie bony skarbowe będą uznawane za śmieci

Decyzja Moodys spowodowała wczoraj spadek o przeszło 1 proc. kursu forinta do euro. Co gorsza, węgierska waluta jest już tylko o 5 pkt proc. powyżej rekordowo niskiego kursu wobec szwajcarskiego franka. A to właśnie w tej walucie większość Węgrów zaciągnęła kredyty hipoteczne.

Skutkiem obniżenia ratingu był także wczoraj skok rentowności węgierskich obligacji, która przekracza już 8 proc. To utrudni finansowanie długu Węgier (79 proc. PKB), który jest najwyższy wśród nowych krajów członkowskich UE z Europy Środkowej.

- Obniżyliśmy rating dla Węgier, bo polityka uzdrowienia finansów publicznych rządu jest nie do utrzymania - tłumaczy Dietmar Hornung, analityk Moodys.

Wbrew zaleceniom MFW ekipa Orbana obniżyła podatek dochodowy od osób fizycznych (CIT), natomiast ciężar ograniczenia deficytu budżetowego zrzuciła przede wszystkim na wielkie korporacje. Wprowadzono specjalny podatek od zysku banków, koncernów energetycznych i telekomunikacyjnych, a także sieci handlowych. Rząd wstrzymał także przekazywanie składek do prywatnych funduszy emerytalnych (OFE).

Każdego miesiąca rząd przeznaczał na ten cel równowartość 450 mln zł. - Po prostu nie stać nas na to - tłumaczył niedawno "DGP" Tibor Navracsics, wicepremier Węgier. Jego zdaniem Węgrzy żyją na zbyt niskim poziomie, aby można było dodatkowo domagać się od nich zaciskania pasa. Navracsics wskazuje także, że poza austriackim bankiem Erste zachodnie koncerny wcale nie zapowiedziały rezygnacji z inwestowania na Węgrzech z powodu nowych obciążeń. - Przeciwnie, trwają przygotowania do kolejnych dużych inwestycji, m.in. Mercedesa i Audi - przekonuje.

Jednak Elisabeth Andreew, główna ekonomistka Nordea Bank, uważa, że nowe podatki bardzo utrudnią powrót Węgier na ścieżkę szybkiego wzrostu gospodarczego. Wskazuje także na niebezpieczną analogię z Argentyną, która w 2001 r. przejęła oszczędności obywateli zgromadzone w OFE niedługo przed ogłoszeniem bankructwa państwa.

Rząd przedstawił projekt budżetu na 2011 r., w którym obniżono wysokość deficytu do 2,94 proc. PKB wobec 3,8 proc. w tym roku. Christoph Rosenberg, szef misji MFW w Budapeszcie, wskazuje jednak, że taki wynik osiągnięto nie poprzez zmianę struktury węgierskiego budżetu, ale poprzez jednorazowe decyzje, których na dłuższą metę nie da się utrzymać. Fundusz w szczególności obawia się, że Węgrzy będą mieli trudności ze znalezieniem środków na spłatę otrzymanej w październiku 2008 r. pożyczki ratunkowej UE i MFW (25 mld dol.). Szczyt spłat rat będzie przypadał na lata 2013 - 2014.

Zdaniem Eurostatu w tym roku węgierska gospodarka będzie się rozwijała w tempie zaledwie 1,1 proc.

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.