Słabsze euro pomoże najsilniejszym
Giełda we Frankfurcie straciła wczoraj 3 proc. Tyle samo co londyńska. W Nowym Jorku na początku sesji indeks S&P był najniższy od listopada 2009 roku. Warszawski WIG20 zjechał aż o 2,6 proc.
Stracił złoty. Za franka trzeba było płacić wczoraj nawet 3,15 zł, a za dolara 3,38 zł. Nie wytrzymuje euro: wspólna waluta jest z każdym dniem coraz słabsza.
Gasnące euro - jak przekonują ekonomiści - pomoże jednak największym krajom unii monetarnej. Rozkręci ich eksport, pomoże odbić się od dna. Najbardziej skorzystają na tym Niemcy i Francuzi.
Słabe euro nie pomoże słabeuszom, takim jak Grecja czy Portugalia. Ich gospodarki są tak nieefektywne, że najpierw muszą się zreformować.
qk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu