Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Bank Szwajcarii igra z rynkiem. Frank rekordowo drogi

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ponad 3,10 zł - tyle była wczoraj warta szwajcarska waluta. Wobec euro była najmocniejsza w historii, a bank centralny Helwetów najwyraźniej zrezygnował z jej osłabiania.

Wskazują na to wczorajsze wypowiedzi Jeana-Pierre Danthinea, który dał do zrozumienia, że interwencje nie są konieczne, bo gospodarce Szwajcarii nie grozi deflacja, a i eksportowi siła narodowej waluty wydaje się nie szkodzić.

W efekcie złoty był najsłabszy do franka od 15 miesięcy. A to przekłada się na wysokość rat kredytów w walucie, które klienci często płacą w ostatnich dniach miesiąca. Jak podkreśla Halina Kochalska z Gold Finance, kredytobiorców nie ratuje nawet rekordowo niski (0,1 proc.) LIBOR3M, od którego zależy oprocentowanie kredytów we frankach.

Ale nie tylko wobec franka złoty traci na wartości. Euro kosztowało wczoraj 4,15 zł, dolar ponad 3,36 zł. - W regionie dominowały obawy o Rumunię, inwestorzy boją się, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy może opóźnić wypłatę kolejnej transzy pomocy dla tego kraju - tłumaczy Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.

Słaby dzień zaliczyło także euro, które straciło do dolara - na koniec dnia za europejski pieniądz płacono 1,23 dol.

Zdaniem analityków polska waluta pozostanie w słabej kondycji, choć euro nie powinno podrożeć powyżej 4,17 zł. O tym, że polskiej walucie nie grozi gwałtowne osłabienie, świadczyć mogą relatywnie niskie obroty podczas poniedziałkowej sesji. Nastroje na rynku determinowane będą głównie tym, co dzieje się w gospodarce światowej. Z wydarzeń krajowych w centrum uwagi będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, po raz pierwszy pod przewodnictwem nowego prezesa - Marka Belki.

qk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.