Brakuje danych o złych długach
Nadal nie ma informacji o kredytach zagrożonych na stronach Narodowego Banku Polskiego. To kluczowe dane z punktu widzenia całego sektora.
Na zadane wczoraj pytanie, kiedy dane o kredytach będą opublikowane, biuro prasowe NB nam nie odpowiedziało. Z naszych informacji wynika, że w banku centralnym ciągle trwają prace nad nowym sposobem wyliczania tych wielkości. - Weryfikujemy dane, informacje o kredytach zagrożonych mogą być zawieszone w ciągu kilku dni - usłyszeliśmy od wysokiego urzędnika banku centralnego. Dotychczasowa metoda była opracowana na podstawie polskich standardów rachunkowości, tymczasem większość banków raportuje już zgodnie z międzynarodowymi standardami. Analitycy wskazują, że dotychczasowy sposób raportowania kredytów zagrożonych nie był doskonały, bo można było odnieść wrażenie, że wszystkie banki miały poziom kredytów zagrożonych niższy niż średnia rynkowa.
Ale zmiany wprowadzone od marca nie dotyczą tylko danych o kredytach zagrożonych. Zubożone zostały informacje np. o depozytach. Nie ma już dokładnego podziału na depozyty pod względem terminu ich zapadalności.
qk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu